Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

#1 09.17.2014 11:40:08

malgosia80
Rozgadany
Zarejestrowany: 08.17.2011
Posty: 246

Wspolnota Razem

Mialo byc pozytywnie i bedzie pozytywnie- bynajmniej z mojej strony.
Bardzo mnie cieszy i podziwiam zapal ludzi ktorzy stworzyli Wspolnote Razem. Niesamowita "dobra energia", cieplo i radosc!
Wiele rodzin w ktorych pojawia sie jakakolwiek forma niepelnosprawnosci, czesto jest zamknieta w swoich problemach, pomimo codzienych spotkan z ludzmi ich osobiste potyczki, problemy ale i tez radosci, przez wielu ludzi moga byc niezauwazone albo wyolbrzymione. Zwlaszcza na emigracji, dlaeko od bliskiej rodziny czy przyjaciol "d serca" wydaje mi sie, ze codzienne zmagania a choraba czy niepelnosprawnoscia sa wyjatkowo trudne. Bardzo sie ciesze, ze grupka ludzi o dobrych sercach wyszla z taka inicjatywa. Zauwazam bardzo duzo pozytywnych efektow ktore juz plyna ze wspolnoty.
Po pierwsze widze, ze osoby ze wspolnoty staly sie bardzo aktywne w zyciu (na dzien dzisiejszy) parafialnym i spolecznym w parafii MBCz. Maja swoje spotkania, chca pomagac innym. Pamietam byla akcja pomocy panu Markowi ktory po wypadku byl calkowicie unieruchomiony. Przebudowano, jesli dobrze pamietam- pokoj i lazienke, aby dostosowac go do jego potrzeb. Wszystko dzieki pomocy wolontariuszy i wspolnoty. Byly tez inne akcje rownie piekne. Wspolnota ma strone ale widze ze jest nie aktualizowana od kilku miesiecy.
Summa summarum, jedna z pozytywnych rzeczy jaka zauwazylam i jaka mnie inspiruje w polonii. Osobiscie bede popierac w miare swoich malych mozliwosci.
http://www.wspolnotarazem.org/

Offline

 

#2 09.17.2014 13:32:08

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Wspolnota Razem

Tak słyszałem o powstaniu "Wspólnoty Razem " przed paru laty. Później była i jest cisza do dzisiaj. Pomyślałem powstała jak wiele innych organizacji i tych młodzieżowych  także a później upadła jak wiele innych .....I jak mamy popierać tych którzy startują z czymś nowym a później cisza. To moja refleksja na ten temat.....


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#3 09.17.2014 22:48:01

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Wspolnota Razem

Przyłączam się do opinii Look761.
Nawet nie wiedziałem, że mają swój portal.
Tak z ciekawości kliknąłem na "SPONSORZY" i jakaż przykra niespodzianka. sad


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#4 10.27.2014 23:02:26

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Wspolnota Razem

http://i1117.photobucket.com/albums/k588/Zoomboymi/ScreenShot2014-10-27at104059PM_zps0800d766.png

Cel szczytny, ale wykonanie niekoniecznie sad
Czyim pomysłem była "zakrapiana zabawa" aby zdobyć środki dla dzieci specjalnej troski?


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#5 07.04.2015 01:06:51

Dora
Niemowa
Zarejestrowany: 06.27.2015
Posty: 6

Re: Wspolnota Razem

Look761 napisał:

Tak słyszałem o powstaniu "Wspólnoty Razem " przed paru laty. Później była i jest cisza do dzisiaj. Pomyślałem powstała jak wiele innych organizacji i tych młodzieżowych  także a później upadła jak wiele innych .....I jak mamy popierać tych którzy startują z czymś nowym a później cisza. To moja refleksja na ten temat.....

Tak , oczywiście , masz rację w stu pięćdziesięciu procentach , niestety... Ale to wynika z dfwóch przyczyn- po pirrwsze za mało ludzi angażuje się w dany projekt i przez to wszyscy się zniechęcają. A po drugie- nawet super pomysł bez charyzmy nic nie zadziała.

Offline

 

#6 07.04.2015 01:12:05

Dora
Niemowa
Zarejestrowany: 06.27.2015
Posty: 6

Re: Wspolnota Razem

Ludzie niestety z pięknej idei robią taką rzecz , że szybciutko osiadają na laurach. Potem oczekują , że wszystko będzie się działo samo , bez ich pomocy, a jak tak nie jest , to się biorą za rozkręcenie akcji.. od jutra. Słynne hiszpańskie manana...Ludzie niestety z pięknej idei robią taką rzecz , że szybciutko osiadają na laurach. Potem oczekują , że wszystko będzie się działo samo , bez ich pomocy, a jak tak nie jest , to się biorą za rozkręcenie akcji.. od jutra. Słynne hiszpańskie manana...

Offline

 

#7 07.05.2015 21:49:57

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Wspolnota Razem

dokładnie musi byc charyzma. Mam szczescie , ze obracam sie w gronie ludzi ktrym jej nie brakuje


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#8 07.08.2015 14:53:57

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Wspolnota Razem

madmax napisał:

dokładnie musi byc charyzma. Mam szczescie , ze obracam sie w gronie ludzi ktrym jej nie brakuje

Szczęściarz!!!


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#9 07.08.2015 18:49:24

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Wspolnota Razem

nowy napisał:

madmax napisał:

dokładnie musi byc charyzma. Mam szczescie , ze obracam sie w gronie ludzi ktrym jej nie brakuje

Szczęściarz!!!

też tak uważam , dlatego działamy dalej i wiemy ,że mozemy liczyć na siebie w każdym momencie.Wydaje mi się ,ze to chyba taka 'frontowa przyjazn " smile


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#10 12.11.2015 07:10:04

lukas
Niemowa
Zarejestrowany: 12.08.2015
Posty: 1

Re: Wspolnota Razem

Szanowni Państwo ze Wspólnoty Razem.
Jestem przekonany, ze w Detroit mieszkają Polacy z dawnych Kresów Wschodnich Polski lub ich potomkowie. Historia ludobójstwa Polaków na Wołyniu przez nacjonalistów, zwanych Ukraińską Powstańczą Armią, jest nazbyt wielka, by ją tu opisywać. Tragizm tamtych dni oddaje częściowo pieśń, którą Państwu prezentuję. Być może znajdzie się wśród Państwa artysta, który ją zaśpiewa. Melodia jest piękna i w wykonaniu Pana Bernarda Ładysza przyjmowana jest  serdecznie i ciepło. Jak powstała, wyjaśnia komentarz zamieszczony pod tekstem piosenki.
Serdecznie Państwa Pozdrawiam i z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia oraz Nowego oku 2016, życzę Kochanym Rodakom dobrego zdrowia, rodzinnego ciepła, sukcesów  i szczęścia na co dzień.
 
DZIEŃ 11 LIPCA JEST DNIEM PAMIĘCI I MĘCZEŃSTWA KRESOWIAN. Upamiętniając ten dzień - jako Kresowianin - napisałem pieśń, którą poświęcam zamordowanym Matkom Wołyniankom.

                    MATCE WOŁYNIANCE
Mamo moja ja wiem, naszym domem był Wołyń.
I od wieków do dziś, tam pozostał nasz ślad.
Aż od bagien Polesia, gdzie ma źródła swe Horyń,
Tam pradziadków i ojców nasz wkład.
I w radości i w trudzie, zawsze mnie przytulałaś                 
Do swej piersi tak czule jak kwiat.
I w radości i w trudzie, zawsze mnie przytulałaś
Do swej piersi tak czule jak kwiat.

Teraz już wiem ile nocy nie spałaś,
Czy to w nocy czy w dzień, nieustannie czuwałaś.
I gdy przyszła UPA, jak złowieszcza wichura,
„Łysy” dzieci mordował, bo był rozkaz „Sawura”.
I te wszystkie maleństwa, matkom od piersi wyrwane,   
W trupich polach zakopał, ich mogiły nieznane.
I te wszystkie maleństwa, matkom od piersi wyrwane,
W trupich polach zakopał, ich mogiły nieznane.

Wołyń Nasz Dom, Kresy ziemia kochana,
Od Prypeci po Dniestr, kośćmi przodków usłana.
To Bandera i Szuchewycz dokonali tej zbrodni,
Krwawych nocy i dni, nikt z nas ich nie zapomni.
I te wszystkie maleństwa, matkom od piersi wyrwane,     
W trupich polach ukryli, ich mogiły nieznane.
I te wszystkie maleństwa, matkom od piersi wyrwane,
W trupich polach ukryli, ich mogiły nieznane. 

Gdy płonął nasz dom, gorzko mamo płakałaś,
W oczach łzy, w sercu żal, bo mnie zawsze kochałaś.
I chociaż do mordów, podpaleń, nie było żadnej przyczyny,
Mordy, grabież i rzeź, to banderowskie wyczyny.
I w tej krwawej pożodze, zawsze Ty przy mnie byłaś,       
W mej pamięci zostałaś, tak jak wówczas, gdy żyłaś.
I w tej krwawej pożodze, zawsze Ty przy mnie byłaś,
W mej pamięci zostałaś, tak jak wówczas, gdy żyłaś.


Objaśnienia:
~ „Łysy”, to pseudonim Iwana Kłymczaka, dowódcy kurenia UPA, którego sotnie dokonały
     rzezi na Wołyniu.
~ „Sawur” to część pseudonimu Romana Klaczkiwskiego, ps. „Kłym Sawur”-  dowódcy zgrupowania „UPA - Piwnicz”, który wydał rozkaz mordowania.

~ „Trupie pola”, to tereny gdzie w różnych dołach zakopano uprowadzone ze wsi Ostrówki   
      i Wola Ostrowiecka, powiat Luboml, na Wołyniu, kobiety i dzieci. Ze względu na ogromną
      ilość zabitych i zagrzebanych w różnych miejscach, miejscowi mieszkańcy nazwali te
      tereny Trupimi polami.

~  Pieśń można śpiewać na melodię pieśni MOJA MATKO JA WIEM, śpiewanej przez
     Barnarda Ładysza. https://www.youtube.com/watch?v=_JC5crR … p;index=27

     Krótka informacja, dlaczego słowa pieśni o  MATCE WOŁYNIANCE napisałem do tej melodii. Otóż na Ukrainie i w Polsce znana jest, popularna i ładna pieśń, poświęcona matce: Moja Matko ja wiem, śpiewana u nas przez Bernarda Ładysza. Na Ukrainie znana jest też jako Biały ręcznik i  śpiewana przez kilku aktorów. Jej treść mówi o tym, jak matka żegnając swego syna w daleką podróż, dała mu biały ręcznik. Gdy w podróży był zmęczony, szedł w  leśną gęstwinę, szukał jakiegoś pnia po zwalonym przez wiatr starym drzewie, siadał na nim , rozkładał ten ręcznik, odpoczywał i wracał myślami do domu i pożegnania z matką.

      Najbardziej mu utkwił w pamięci - gdy go żegnała - jej smutny uśmiech. To prawda, że matki zawsze rozstając się ze swoimi dziećmi, nawet na kilka dni, uśmiech mają smutny.          I chociaż on był smutny, ale zawsze był to m i ł y  sercu  u ś m i e c h.

      Matki – Wołynianki, gdy w latach 1942 – 1944 r. rozstawały się ze swoimi dziećmi, nie miały - nawet smutnego - uśmiechu. Na ich twarzach i oczach rysowało się przerażenie i strach, a w sercach gorycz, piekielny żal i ból.  Ich niemowlęta i dzieci oderwane od piersi, przez rezunów z OUN – UPA, były nadziewane na pale przy płotach, wrzucane żywcem do studni, płonących zabudowań lub ćwiartowane przy matkach siekierą. Ciężarnym wyjmowano płody z łona, a w ich miejsce wciskano koty, króliki lub rozbite szkło, by zadać jak najokrutniejszy ból i mękę. Potem same zabijane były toporami, widłami, kosami i padały martwe, na stosach zamordowanych dzieci, członkach rodziny i sąsiadach.

      Rozmiar tych okropności, trudno jest opisać w kilku słowach. Te banderowskie zbrodnie, dokonane na Wołyniu, są znane. Pisząc o tym i publikując tą pieśń, chciałem zwrócić uwagę, wszystkim słuchającym pieśń śpiewaną przez Bernarda Ładysza o Matce, która na pożegnanie dała synowi biały ręcznik, pamiętali o tym, jak Matki Wołynianki rozstawały się ze swoimi dziećmi i przypomnieli o mojej pieśni - poświęconej Matkom Wołyniankom – jak one rozstawały się ze swoimi dziećmi. Będzie to oddanie im należnego hołdu i czci, bo zapomnieć o tym nie wolno żyjącym.
       Kilka słów Informacji, jak powstała ta piosenka, gdyż jestem tylko amatorem poezji, a nie poetą. Jestem Kresowianinem z Wołynia i wszystkie sprawy z tego zakresu interesują mnie. Korespondując z grupą wybitnych Kresowian, wiedziałem ile wkładają swojego wysiłku, by dzień 11 lipca – data największego nasilenia mordów Polaków na Wołyniu przez UPA – został uznany przez Sejm RP Dniem Męczeństwa i Pamięci o ofiarach Wołynia. Ubolewałem i ubolewam, że osobiście nie mogę wziąć udziału w organizowanych uroczystościach. Leżałem chory, daleko od domu w Centralnym Szpitalu Weterana, ale myślami i sercem byłem wszędzie z Kresowianami. Leżąc na szpitalnym łóżku, zapominałem o chorobie, a myślałem o Dniu 11 lipca 2014 r., który minął, a ja nie mogłem wziąć w nim udziału.  W czasie tych rozważań, wpadłem na pomysł, ułożenia pieśni o tych tragicznych dniach.

       Tragedię Wołynia znam z autopsji, książek, dokumentów i opowiadania rodziców, sąsiadów i rodzin bezpośrednich ofiar ze wsi Ostrówki, Wola Ostrowiecka, Kąty w powiecie lubomelskim na Wołyniu. Widziałem na własne oczy porąbane siekierą głowy siedmioosobowej rodziny ze wsi Borki. Nie musiałem więc sięgać do zapisów czy dokumentów, bo wszystko to, miałem zapisane w pamięci. W ten sposób, po obiedzie, lub po kolacji, w szpitalnej ciszy, układałem sobie w pamięci poszczególne zwrotki. Na drugi dzień przypominałem je, poprawiałem i tworzyłem nowe. Trwało to przez cały czas pobytu w szpitalu.

        Po powrocie do domu, pewnego niedzielnego dnia, po obiedzie, siedząc w fotelu, gdy wspomniałem o swojej pamięciowej układance, sięgnąłem po długopis, papier i zacząłem przenosić zapamiętane zwrotki na papier. Napisałem trzy zwrotki. Przeniosłem je na komput i wydrukowałem. Naniosłem poprawki, ale zabrakło mi zakończenia, tej czwartej zwrotki. Widziałem bowiem nasz płonący dom, łzy mojej Mamy i nas wszystkich z rodziny. Po kilku dniach, dopisałem ją i całość znów wydrukowałem. Dałem przeczytać żonie i synowi. Żona była zdziwiona, że coś takiego tak dobrze napisałem, a syn – po przeczytaniu – powiedział po swojemu : „z.......ste tato”.   

       Uważam, że ta pieśń - chociaż skrótowo - ale oddaje prawdę temu, co działo się na Wołyniu. Publikując ją, mam nadzieje, że Kresowianie znajdą jakiegoś wspaniałego artystę, który ją dobrze zaśpiewa, a wówczas można będzie pomyśleć o nagraniu na płycie i rozpowszechnieniu, nie tylko w kraju ale też wśród wszystkich rodaków przebywających za granicą.

Rzeszów, 01.11.2014 r.                                    Łukasz Kuźmicz  -
                                                                       syn Wołynianki

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com