Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

#1 05.09.2014 17:21:54

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Coś z polskiego grajdołka .


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#2 05.09.2014 17:46:11

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Coś z polskiego grajdołka .

Pytania  do pana Bartoszewicza z listy komentarzy.....








~koko :


A ja mam kilka pytań do Pana Bartoszewskiego jako że bardzo mnie
nurtuje przeszłość Pana "Profesora"...

- Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci
największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa
Stresemanna?

- Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego
sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie)
generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu?
Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z
zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

- Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw
zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie,
gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi
wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący
parlamentu R. Rivlin)?

- Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi
oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu
większość polskiej delegacji?

- Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie
tylko “głupi ekstremista”?

- Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan
tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde
reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i
habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o
skończeniu studiów.

- Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie
pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak
Pan sam wielokrotnie przyznawał?

- Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce – wywiadzie z
Panem – cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że
jakoby: “Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w
ręku”. W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan
świadków tej rzekomej walki?

- Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli
jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów
w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był
podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.

- Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich
wiernych przez moskiewską milicję?

- Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej
obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej
nawet przez 7 niemieckich posłów?

- Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z
Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?

- Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób – wbrew sprawdzonym
naukowo statystykom – liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu
w Bundestagu?

- Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali
antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest
wielokrotnie większa?

- Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich “polskich
ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów
żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą
falę antypolonizmu w niemieckich mediach?

- Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie
zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego
i na AK w tekście Yaffy Eliach?

- Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie
międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: “polskie
obozy zagłady” i “polskie obozy koncentracyjne”? (Zrobił to dopiero
kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld).

- Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego
pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady
Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji
finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić
choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy
sytuacji finansowej firmy?

- Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych
zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich
interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne
reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?

- Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla
znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?

- Dlaczego Pan – antykomunista – zgodził się być ministrem w
postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego?

- Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie
pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?

- Dlaczego nie zdobył się Pan – “autorytet” w Niemczech i Izraelu
– na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego
polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa?

- Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego
konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że
zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
Edwarda Moskala?

- Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w
niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu “dewianci” i
“bydło”?

- Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds.
bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza?
Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury
Pana syna – pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim
instytucie w Oxfordzie – na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn
jakoby “od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką”?

- Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn
pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w
polsko-żydowskim roczniku “Polin”? Przecież chyba nie było nic
wstydliwego w jego pracy?

- Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako
“Editor” polakożerczej książki Samuela Willenberga “Surviving
Treblinka”, w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że
AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili
Żydówki?

- Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując
publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu
“Tygodniku Powszechnym”), że radośnie bawili się na karuzeli w
pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r.
prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich “Zeszytów
Historycznych”?

- Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi,
jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez
prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego
katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.

I na koniec taka ciekawostka...

Die Welt: Bartoszewski: w czasie wojny bałem się bardziej Polaków niż
Niemców. Dlaczego?
LEJZOR BARTMAN
Lejzor Władysław Bartman przed wojną członek Syjonistycznej Organizacji
Żydowskiej "Bundu". W czasie okupacji hitlerowskiej współpracował z
tajną policją polityczną GESTAPO. To w owym czasie nadano mu pseudonim o
polsko brzmiącym nazwisku "Bartoszewski". Pod przykrywką "Żegoty"
rozpracowywał Żydowską Organizację Bojową, struktury i zakres
działania. Następnie skierowany do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz w
celu rozpracowania obozowego ruchu oporu więźniów. Został tam
zdekonspirowany. Odkryto że jest niemieckim kapusiem. Niemcy sfingowali
ucieczkę temu cennemu żydowskiemu agentowi. Zmieniono mu dane osobowe na
Władysław Bartoszewski pseudo "Profesor". Prawdopodobnie w czerwcu 1943
roku wraz z przyjaciółmi agentami Gestapo ulokowanymi w wywiadzie AK (
Blanka Kaczorowska, Ludwik Kalkstein, Eugeniusz Świerczewski ) przyczynił
się do zdekonspirowania i aresztowania gen. Stefana Grota-Roweckiego w
warszawskim mieszkaniu przy ul. Spiskiej 14 m. 10.


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com