Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

#1 02.07.2008 12:10:45

Reiki
Niemowa
Zarejestrowany: 10.14.2007
Posty: 9

Świecowanie uszu.

Tak, tak uszy mozna świecować.  Zapraszam do lektury.

Zabiegi świecowania i konchowania uszu z powodzeniem stosowane były już w starożytności. Znane były w różnych krajach i kulturach. Wykorzystywane były przede wszystkim przez Majów i Azteków, skąd dotarły do Indian Ameryki Północnej. Wiedza dotycząca zabiegów świecowania i konchowania przekazywana z pokolenia na pokolenie przetrwała w prawie niezmienionej postaci do dnia dzisiejszego. Do Polski zabiegi te sprowadził Adam Wiśniowiecki, który szkolił się bezpośrednio u Indian Hopi i jako jedyny w kraju ma oryginalne patenty oraz wiedzę pozwalającą produkować używane podczas zabiegu świece i konchy. Powstają one według tradycyjnych, dobrze strzeżonych, indiańskich receptur; robione ręcznie z włókna lnianego lub bawełnianego, wosku pszczelego, ekstraktu miodowego, ziół i leczniczych olejków dobranych w odpowiednich proporcjach.

Świece mają kształt wąskiej rurki pustej w środku. Konchy natomiast przypominają wydłużony lejek - szerszy u góry i żwężający się ku dołowi.

W przeszłości zabiegi te stosowane były głównie dla władców, przywódców duchowych oraz ważnych osób mających wpływ na życie społeczności. Przeważnie konchowania połączone były z innymi obrzędami religijnymi i wykonywano je w świątyniach. Zabiegi te miały na celu wzmocnienie przywódców, otworzenie ich na lepsze rozumienie wyższych prawd oraz oczyszczenie fizyczne i emocjonalne - by jak najlepiej spełniali swoje funkcje.
Kapłani wykonujący konchowania zaobserwowali szybkie i cudowne powroty do zdrowia osób, które poddawane były tym zabiegom. Tym sposobem zaczęły rozpowszechniać się jako metody lecznicze dla szerszego grona odbiorców.

Podczas zabiegu osoba, która ma świecowane/konchowane uszy kładzie się na boku. Następnie do kanału usznego wkłada się świecę i pozostawia ją aż wypali się do odpowiedniego poziomu. W przypadku konch zabieg jest bardziej skomplikowany ale również bazuje na wypaleniu się konchy, podobnie jak przy świecach. W trakcie spalania czuć przyjemne ciepło ale nie ma obawy opażenia lub podpalenia czegokolwiek. Zarówno świecowanie jak i konchowanie są w pełni bezpieczne dla osób, które się im poddają. Po zakończeniu zabiegu na jednym uchu następuje powtórzenie całej procedury na drugim.

Podczas spalania powstaje "efekt komina", dzięki któremu w kanale usznym wytwarza się podciśnienie. Powoduje to regulację ciśnienia w zatokach i błonie bębenkowej. Dzięki podciśnieniu wyciągane są również z ucha nagromadzone tam zanieczyszczenia, osady i nadmiar woskowiny. Do ucha dostaje się ciepłe powietrze oraz stężona para olejków wzbogacona substancjami ziołowymi, która wpływa leczniczo na podrażnione strefy. Dostarczone ciepło stymuluje obwodowe ciśnienie krwi, które wzmacnia system immunologiczny chorego obszaru oraz stymuluje krążenie limfatyczne. Zabieg udrażnia węzły chłonne, wspiera procesy metaboliczne, poprawia odporność organizmu, wyostrza zmysły (szczególnie słuch, węch i smak), pomaga przywrócić równowagę emocjonalną i psychiczną. Ponad to, podczas zabiegu stymulowane są punkty energetyczne ucha oraz przywrócony jest prawidłowy przepływ energii w rejonie głowy i górnych dróg oddechowych. Zarówno świece jak i konchy działają również na płaszczyznach energetycznych naszego ciała. Oczyszczają aurę, udrażniają kanały energetyczne zwane meridianami oraz wzmacniają i oczyszczają znajdujące się na ciele energetycznym centra zwane czakramami. Każdy kolejny zabieg dociera do głębszych płaszczyzn energetycznych, oczyszczając je z nagromadzonych blokad i negatywnych emocji.

Czym różni się zabieg świecowania od konchowania?

Jakkolwiek mechanizm działania obu zabiegów jest podobny różnią się bardzo siłą swojego oddziaływania, a co za tym idzie skutecznością.
Świece są stosunkowo małe (węższe i krótsze), ich działanie jest delikatne, subtelne. Zabieg trwa ok. 30 min.
Konchy są dużo większe, zabieg trwa około godziny a jego działanie jest głębsze, mocniejsze, bardziej intensywne. Sama procedura wykonania konchowania jest bardziej skomplikowana i wymaga odpowiednich kwalifikacji. Konchowanie zapewnia wszystkie efekty terapeutyczne świecowania, tyle że w krótszym czasie. Tam gdzie trzeba wykonać 7 świecowań może wystarczyć około 3 konchowań.
Rodzaj zastosowanego zabiegu zależy głównie od rodzaju dolegliwości. Dla profilaktycznego oczyszczenia uszu z nadmiaru woskowiny w zupełności wystarczy zastosować świecowanie, podczas gdy daleko posunięty niedosłuch wymagał będzie raczej konchowań.
W przypadku zarówno świecowania jak i konchowania wykonuje się nieparzystą ilość zabiegów (1,3,5,7 ...) z jednodniowym odstępem czasu pomiędzy nimi. Ilość potrzebnych zabiegów określa się indywidualnie w zależności od rodzaju dolegliwości. W przypadku lekkich (np. katar) przeważnie wystarczy podstawowa seria (3 zabiegi), podczas gdy w przypadku poważniejszych, przewlekłych chorób może być potrzebne wykonanie nawet 7 lub więcej. Dodatkowo, nawet jeśli dolegliwość ustąpi po pierwszym zabiegu wskazane jest utrwalenie pozytywnych efektów poprzez kontynułowanie serii do 3.


Świecowanie i konchowanie można wykonywać każdemu. Działają doskonale dla dzieci (pod warunkiem, że są dość duże by spokojnie uleżeć odpowiednią ilość czasu bez zbytniego "wiercenia się") jak i dla osób starszych, które często cierpią na różnego rodzaju szumy, dzwonienia w uszach, niedosłuchy.

Oba zabiegi są przyjemne dla osoby doświadczającej ich. Większość osób opisuje je jako relaksujące, rozluźniające, czasem nawet jako działające nasennie. Wykonywane są w miłej atmosferze, przy cicho grającej muzyce, kadzidełkach i świecach.

Wskazania:

- niedosłuch,
- głuchota,
- nadmiar woskowiny,
- podrażnienia uszu lub zatok,
- nieżyt dróg oddechowych,
- katar,
- zaburzenia lub zanik zmysłu powonienia,
- szumy w uszach i dzwonienie,
- stres,
- depresja i zaburzenia nerwowe,
- niedrożność wszystkich kanałów zatokowych,
- regulacja ciśnienia w przypadkach bólów głowy,
- migrenach,
- nawracające anginy i powiększony trzeci migdałek,
- zaburzenia równowagi,
- wzmożone napięcie mięśni.

Offline

 

#2 02.08.2008 10:02:50

Reiki
Niemowa
Zarejestrowany: 10.14.2007
Posty: 9

Re: Świecowanie uszu.

Zapomniałam dodać kiedy nie można stosować  swiecowania uszu. 

Przeciwwskazania

1. uczulenie na produkty pszczele

2. noszenie aparatów słuchowych

3. ostry stan zapalny ucha

4. niepełna i uszkodzona błona bębenkowa

5. urazy głowy

6. choroby zakaźne 

I mimo trochę dziwnej nazwy zabiegi są skuteczne, wyraźnie poprawiają sluch.

Ostatnio edytowany przez Reiki (02.08.2008 10:11:22)

Offline

 

#3 02.11.2008 13:24:30

Matys13
Niemowa
Zarejestrowany: 02.06.2008
Posty: 4

Re: Świecowanie uszu.

Świetna metoda na odmiodzenie uszu wink Polecam każdemu. Czasami nie zdajemy sobie sprawy ile tego świństwa potrafi zalegać w uszach, a o lepszym słuchu nawet nie wspominam.

P.S. Kąchowanie zdaje się być skuteczniejsze - tak mi się wydaje.

Pozdrawiam z Polski

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com