Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

#1 12.19.2013 14:38:13

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Dlaczego wierzysz w Boga?

Ten temat jest skierowany do wiernych, natomiast do ateistów — którzy wyśmiewają wierzących — oraz do agnostyków — którzy nie są pewni, w co powinni lub w co nie powinni wierzyć — to pytanie musiałoby brzmieć: „Dlaczego brak Ci wiedzy na temat Boga?”

Wielu zadaje sobie pytanie: „Czy rzeczywiście Bóg jest w moim życiu?”, starając się od czasu do czasu sprawdzić na jakimś przykładzie, czy i w jaki sposób Bóg „odpowie” na to czy na tamto.

Możemy śmiało stwierdzić, że „odbieranie” Boga zmysłami materialnymi, do których należą: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk, nigdy nie pozwoli człowiekowi „zauważyć” Boga w życiu ziemskim. To „zauważanie” może nastąpić jedynie dzięki rozwiniętym (!) zmysłom duchowym.
Czy możemy sami sprawdzić funkcjonalność naszych zmysłów duchowych?

Mam nadzieję, że znawcy religii na forum spróbują odpowiedzieć na ten temat.

Offline

 

#2 12.19.2013 16:32:51

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

LN napisał:

Możemy śmiało stwierdzić, że „odbieranie” Boga zmysłami materialnymi, do których należą: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk, nigdy nie pozwoli człowiekowi „zauważyć” Boga w życiu ziemskim.

Wiele racji w tym co piszesz, współczesnemu człowiekowi jest ciężko "załapać" istnienie Boga, ponieważ analityczny mózg wykorzystując zmysły materialne, jak je nazywasz, poddaje istnienie Boga krytyce.
Większość bierze istnienie Boga na wiarę, niewielu potrafi (chce) zagłębić się w ten temat głębiej.
Być może z obawy, że mogą zwątpić?

Dlaczego Bóg, który nas miłuje, pozwala na przerażające rzezie sprawiane przez ludzi ludziom (często na bazie religijnej)
Dlaczego nie zrobił nas istotami idealnymi?
Dlaczego ludzkość musiała przejść ewolucję, czyż nie było w mocy boskiej zaczęcia rodzaju ludzkiego na poziomie, powiedzmy, roku 2999?
Dlaczego, dlaczego, dlaczego...

Pozwolisz, że nie zgodzę się z Twoja tezą niemożliwości "odebrania" Boga za pomocą zmysłów materialnych.
Będąc na Atlantyku kilkaset mil od najbliższego lądu masz dużą szanse obcowania z Bogiem.
Szczególnie kiedy zaczyna wiać, nawet "niewierzący" kajają się i obiecując nawrócenie lub przyrzekają że już nigdy nogi na pokładzie nie postawią wink

Podpytanie do twego pytania.

Dlaczego powinieneś wierzyć w Boga?

Jestem ciekaw czy ten temat się rozwinie?
My Polacy nie jesteśmy nawykli do dyskusji na temat Boga, swojej religii i ewentualnych zwątpień.


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#3 12.20.2013 01:27:09

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >Zoomboy<

Cieszę się, że masz wiele pytań, a najważniejsze z nich to: „Dlaczego, dlaczego, dlaczego…”.
Tymi pytaniami obnażasz swoją niewiedzę. Proszę, nie przyjmij tego stwierdzenia jako krytykę z mojej strony.

Mówiąc: „analityczny mózg (człowieka) wykorzystując zmysły materialne, jak je nazywasz, poddaje istnienie Boga krytyce”, dochodzisz do stwierdzenia, że dusza krytykuje lub wątpi w istnienie Boga.

Już z pewnością wiesz, że każda dusza jest inna. Nie patrz na ciało człowieka, lecz na duszę. Musisz wiedzieć, że dusze, podczas ich wcielania w ciało ludzkie na Ziemi, są obdarzane różnymi zdolnościami oraz Darami Bożymi. Tych Darów — szczególnie Darów duchowych — jest bardzo, bardzo wiele, jednak mało mówi się na ten temat, jak gdyby była to wielka tajemnica. Duchowe zdolności ludzi bazują na duchowych Darach Bożych, które nie zawsze są przeznaczone dla każdego, ponieważ są Łaską Bożą. Wymienię tutaj tylko te najważniejsze Dary Boże:

— Rozumienie Świata Bożego
— Widzenie Świata Bożego
— Wiara w Boga
— Duchowość
— Modlitwa

Wybrani i powołani słudzy Królestwa Bożego otrzymują szczególne Dary od Boga. To są Boże Błogosławieństwa, konieczne dla planu Bożego. Czy twierdzisz, że mózg jest również w stanie analizować swoje istnienie dzięki zmysłom materialnym? Zastanów się, zanim coś odpowiesz...
Proszę, zwróć uwagę na Dar rozumienia Świata Bożego. Poziom rozumienia tego Świata u każdej duszy jest inny, ponieważ każda dusza jest inna i ma inne zadania podczas jej „pobytu” na Ziemi.

Podam Ci przykład:
Ktoś może być wspaniale wykształcony, nawet w kilku fakultetach nauki, może znać kilka lub wiele języków obcych, może znać zasady zachowania się (maniery), może... itd. Niestety, ten ktoś może nie mieć „zielonego” pojęcia o swoim istnieniu na Ziemi. On może nie wiedzieć — co jest typowe dla większości ludzi na świecie — dlaczego on żyje i po co. Jemu jest brak świadomości istnienia. Czy nadal twiedzisz, że świadomość istnienia można zdobyć dzięki zmysłom materialnym?

Nie chcę nikogo przekonywać o istnieniu Boga! Zadaję jedynie pytania:

— Skąd przyszedłeś?
— Jak to się dzieje, że Twoje ciało (mięso) jest w stanie oddychać, rozwijać swoje organy, żeby odpowiednią ilość lat pozostać przy życiu?
— Czy Twój mózg, czyli kupa mięsa, która według Ciebie myśli analitycznie, jest w stanie w ogóle myśleć samodzielnie?
— Gdzie idziesz po śmierci ciała?

Ostatnie pytanie zmusza natychmiast do odpowiedzi, że chodzi tutaj o duszę. Wielu męczyło się z tym tematem od czasów jeszcze przed narodzeniem Chrystusa. Wszyscy stwierdzali, że dusza istnieje!
Teraz się pytam: „Skąd przyszła ta dusza?”. Ateisci i agnostycy odpowiedzą, że to jest głupie pytanie, żeby zamaskować swoją nieudolność odpowiedzi. Wierni natomiast powiedzą od razu: „Od Boga”.

Jeżeli ktoś wątpi w istnienie Boga, wtedy należy mu głęboko współczuć, że nie otrzymał Daru rozumienia Świata Bożego, ale on, czyli dusza, sam sobie na to „zasłużył”.

Poruszasz temat przerażających rzezi pomiędzy ludźmi. W naszym życiu nie ma przypadków! Wszystko jest przewidziane. Śmierć ciała człowieka jest „niczym”. Liczy się jedynie dusza... Prawdopodobnie wątpisz w zdolności Boga i Niebios, dlatego nachodzą Cię takie pytania. Te zdolności są niepojęte dla człowieka, ale Ty chciałbyś to pojąć dzięki „mocy” swoich zmysłów materialnych... Człowiek jest „niczym”, jedynie instrumentem w służbie Bożej. Zapamietaj to na zawsze, mimo że to brzmi brutalnie.

Niebiosa są zdolne przewidywać nie tylko Twoje (Twojej duszy) całe istnienie na Ziemi, ale też wszystkie Twoje istnienia na przestrzeni wieków, a nawet tysięcy lat, aż osiągniesz Życie Wieczne w Królestwie Bożym. Czy też chcesz to pojąć swoimi zmysłami materialnymi?

Co do mózgu... Mogę Ci jedynie podpowiedzieć, że mózg jest centralnym organem ciała człowieka, w którym skupiają się wszystkie jego nerwy. To jest centrum sterowania ciałem człowieka. Kto steruje tym ciałem, wysyłając do i odbierając z mózgu impulsy? Tutaj jest jedna odpowiedź: „Dusza”.
Naukowcy niechętnie chcą się wypowiadać na ten temat, ponieważ wtedy musieliby otwarcie wyznać, że Bóg istnieje. Kto chce dzisiaj przyznać, że cała ludzkość i natura (wraz ze wszelkim stworzeniem) są zależne od Boga? Właśnie Biblia, w wielu miejscach, wspomina o tych zależnościach.

Ludzkość nie przechodziła żadnej ewolucji!
Poruszyłeś temat, który wiąże się z genami, czyli z DNA. To jest nic innego, jak informacja. Podam tutaj link w internecie. Proszę, przeczytaj artykuł, który jest też skierowany do ateistów. To jest obalenie ateizmu.

http://inteligentny-projekt.pl/old/inde … p;Itemid=8

OK. Dalej piszesz:

„Pozwolisz, że nie zgodzę się z Twoja tezą niemożliwości ‘odebrania’ Boga za pomocą zmysłów materialnych.
Będąc na Atlantyku kilkaset mil od najbliższego lądu masz dużą szanse obcowania z Bogiem.
Szczególnie kiedy zaczyna wiać, nawet "niewierzący" kajają się i obiecując nawrócenie lub przyrzekają że już nigdy nogi na pokładzie nie postawią”.

Wyjaśniam, że w takiej sytuacji nie „odbierasz” Boga za pomocą zmysłów materialnych, lecz otaczającą Cię rzeczywistość (!). Że od razu ogarnia Cię (i innych) strach, gdy nie znasz zjawisk ruchów wód mórz i oceanów na co dzień, to jest zrozumiałe, ale ten strach powoduje, że zaraz myślisz o śmierci (ciała, a może Twojej duszy?). Tak się dzieje też przeważnie ze starszymi ludźmi, gdy oni stwierdzają, że muszą już odejść z tego świata. Ja to nazywam krótko:
„Jak trwoga, to do Boga”.

>Zoomboy<, jeśli jesteś rzeczywiście związany z Bogiem, wtedy w Twoim życiu nie będzie żadnego strachu. Żadnego!

Nie odpowiem teraz na Twoje „podpytanie”. Również jestem ciekawy, czy ten temat się rozwinie.

Offline

 

#4 12.20.2013 08:26:38

VIS wz.12
Rozgadany
Zarejestrowany: 02.21.2012
Posty: 305

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

LN napisał:

Do >Zoomboy<

Cieszę się, że masz wiele pytań, a najważniejsze z nich to: „Dlaczego, dlaczego, dlaczego…”.
Tymi pytaniami obnażasz swoją niewiedzę. Proszę, nie przyjmij tego stwierdzenia jako krytykę z mojej strony.

LN, muszę Ci powiedzieć, że tego rodzaju protekcjonalna (w angielskim, "condescending") odpowiedź od "znawcy" od razu budzi we mnie podejrzenie, że mam do czynienia z osobą, która ma nieco wyolbrzymione pojęcie swojej wartości i tkwi w świętym (w tym wypadku dosłownie) przekonaniu, że ona jedyna zna "prawdę", a reszta z nas to tylko amatorzy i dyletanci.

Offline

 

#5 12.20.2013 09:25:50

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Witaj LN

Mały cytat:
//Co do mózgu... Mogę Ci jedynie podpowiedzieć, że mózg jest centralnym organem ciała człowieka, w którym skupiają się wszystkie jego nerwy. To jest centrum sterowania ciałem człowieka. Kto steruje tym ciałem, wysyłając do i odbierając z mózgu impulsy? Tutaj jest jedna odpowiedź: „Dusza”.//

Połączenie mózgu z duchowością, tak połączenie sfery medycznej (definicji) z duchową jakoś mi 'nie leży'.

Sfera duchowa zawsze jednak jest powiązana z naszym sercem nie z mózgiem.

„ Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: (17) Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, (18) SERCE, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, (19) składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi. (20) Zachowuj, synu mój, przykazanie swego ojca i nie odrzucaj nauki swojej matki! (21) Utrwal je na zawsze w swoim SERCU, i owiń nim swoją szyję.” Przysłów 6: 16-21.

„Znieczul SERCE tego ludu i dotknij jego uszy głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział swoimi oczyma i nie słyszał swoimi uszyma, i nie rozumiał swoim SERCEM, żeby się nie nawrócił i nie ozdrowiał!”
Izajasza 6-10.

  „Bo gdzie jest twój skarb, tam też będzie twoje SERCE.” Mateusza 6-21

„Albowiem otępiało SERCE tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i SERCEM nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył.” Mateusza 13 -15.

Biblia na temat 'sterowania ciała' pisze coś wręcz przeciwnego i mówi o tym iz to SERCE jest centralnym organem człowieka. Dlatego też powiedziano dosadnie w Ks. Przysłów:

„Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego SERCA, bo z niego tryska źródło życia!” Przysłów 4-23.

.........................
To tylko taka moja mała dygresja w stosunku do mózgu, który płata figle i postrzegania filozoficznego jakie prezentujesz.
Mam nadzieję na Twoją odpowiedź w innym watku.
Pozdrawiam nowy.

Wersety pochodzą z Biblii Warszawskiej.
http://www.biblia.info.pl/biblia.php


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#6 12.20.2013 12:25:11

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >VIS wz.12<

Bardzo wiele ludzi nie może ścierpieć tego, że ktoś inny może być bardziej błogosławiony niż oni. Wyczuwam, że Ty masz ten sam problem, ponieważ to jest problem pod tytułem „zazdrość”. Boże Błogosławieństwa udzielane są według uznania Niebios, a nie ludzi.

Nie mam zamiaru nikogo poniżać lub zaniżać jego wartości na podstawie reprezentowanej przez niego wiedzy. Każdy z nas miał i nadal ma jakieś dane mu przez Boga predyspozycje do wzrastania na drodze do Życia Wiecznego, dlatego zrozumienie poziomu wiedzy i świadomości innych, jak również akceptowanie zebranych przez nich doświadczeń, jest w życiu wielce zalecane.

Moim celem jest niesienie pomocy innym, jeżeli oni tego potrzebują. Bóg mnie prowadzi do tych innych... Czy Ciebie Bóg również prowadzi do innych? Czy zasłużyłeś sobie w czymkolwiek, żeby Bóg Ci pomagał?
Musisz wiedzieć, że Twoje spotkania z innymi, podobnie jak spotkania innych z innymi, są przygotowane przez Niebiosa.

Masz rację, mówiąc, że jestem przekonany o tym, że znam prawdę. Doszedłem do niej w wielkim trudzie, mając ciągłe wsparcie Niebios. Nie mam wyolbrzymionego pojęcia o swojej wartości. Jestem tylko sługą Bożym i spełniam Jego Wolę zgodnie z danymi mi możliwościami.

Jeszcze jedna uwaga. Mówiąc, że jestem przekonany o reszcie z Was, uznając Was za amatorów i dyletantów, przypominasz mi od razu scenę w niemieckiej telewizji, która miała miejsce kilka lat po zjednoczeniu Niemiec i która miała dla wielu olbrzymie znaczenie.
Otóż pewien obywatel byłej DDR wypowiedział się oficjalnie, reprezentując byłych DDR-owców: „Nie jesteśmy Niemcami drugiej klasy!” Tego nikt nigdy w byłych Niemczech Zachodnich nie wypowiedział. To oddało tylko własne odczucia tych ludzi w byłej DDR o sobie...

Przykro mi, że odpowiedziałem Ci w takim samym tonie, w jakim Ty napisałeś do mnie post.
Pozdrawiam Cię i mam nadzieję, że będę mógł Ci w czymś pomóc.

Offline

 

#7 12.20.2013 14:05:17

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >nowy<

Dziękuję Ci za te uwagi, które dotyczą serca.
Serce, tak w przeszłości, jak i w teraźniejszości, jest określane symbolicznie jako miejsce (a nie organ ciała człowieka) do wyrażania przede wszystkim uczuć, emocji itd. To powinno wystarczyć, żeby pominąć serce w dalszych rozważaniach o sterowaniu ciała człowieka.

Ja nie powiedziałem, że mózg ma związek z duchowością. Coś błędnie zrozumiałeś.

Obawiam się, że temat duchowości jest dla Ciebie — podobnie jak dla prawie wszystkich wiernych na całym świecie — nieznany, dlatego otworzę nowy temat: „Duchowość Duszy”.

Ponad dwa lata temu odwiedzili mnie Świadkowie Jehowy, co mnie bardzo ucieszyło, ponieważ miałem okazję rozmawiać z nimi na temat Wiary w Boga i Pisma Świętego. To były dwie osoby, mężczyzna w wieku około trzydziestu lat oraz kobieta o kilka lat młodsza od niego. Ten mężczyzna zaczął mnie „atakować” różnymi tematami i gdy skończył, powiedziałem mu, że to wszystko, co on powiedział, było mało ważne. Poprosiłem go, żeby mi coś powiedział o duchowości duszy, ponieważ on był dla mnie w pewnym sensie autorytem i znawcą zagadnienia... On zaczął mi mówić różne rzeczy, a ja się tylko uśmiechałem. Wreszcie on się też uśmiechnął i spytał, dlaczego się uśmiechałem. Wtedy mu powiedziałem, że on nie ma żadnego pojęcia, czym jest duchowość duszy.
Podobała mi się jego reakcja , ponieważ przyznał mi natychmiast rację. Chciał wiedzieć ode mnie coś na ten temat, ale ja się wstrzymałem od odpowiedzi.

Jak widzisz, temat duchowości nie jest do dzisiaj właściwie zdefiniowany. Ludzie określają „potocznie” siebie i innych, że są duchowi, a my wiemy, że takim określeniem chcą bardziej oddać swoje upodobanie do piękna, etyki, do rozumienia uczuć itp.

Spróbuj otworzyć Wikipedię w internecie, żeby się coś dowiedzieć o duchowości. Tam są sformułowania, określające pewne kojarzenia, oraz opis literatury, w której nie ma żadnych wyraźnych definicji.

Proszę, bądź cierpliwy. Po otwarciu tematu duchowości będziemy mogli zebrać (mam nadzieję) opinie innych i omówić wszystko dokładnie.

Offline

 

#8 12.20.2013 14:43:47

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

LN,
czy wierzysz w reinkarnację? Czytając powyższe posty, odniosłam takie wrażenie.
Biblia wręcz zaprzecza reinkarnacji w słowach: „(...) postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd (...)” (Hebr. 9,27).


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#9 12.20.2013 14:55:02

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Bardzo ciekawie rozprawiacie też na temat DUSZY.
Wydaje mi sie, ze ludzkie ciało sprawadziliście do materialnej bryły, czy dobrze zrozumiałam?
Ludzkie ciało jest czymś więcej niż  bryłą materii, ma Duszę.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#10 12.20.2013 15:05:43

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

LN
Napisałeś do VIS takie słowa:
//Masz rację, mówiąc, że jestem przekonany o tym, że znam prawdę. Doszedłem do niej w wielkim trudzie, mając ciągłe wsparcie Niebios. Nie mam wyolbrzymionego pojęcia o swojej wartości. Jestem tylko sługą Bożym i spełniam Jego Wolę zgodnie z danymi mi możliwościami.//


Twierdząc że spełniasz wolę Boga musisz ją znać, prawda?
Ja ją - wolę poznałeś?
Czy przedstawił ci ją sam Bóg?
A może znasz ją - wolę z innego źródła?

Moje pytanie:
Jak spełniasz wolę Boga?

Ale tak krótko proszę.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#11 12.20.2013 15:28:16

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >ak<

Odpowiadam na Twoje pytanie:
„czy wierzysz w reinkarnację?”

Odpowiedź:
Absolutnie tak.
Otworzyłem nowy temat „Reinkarnacja Duszy”. Zapraszam.

Twoja uwaga w następnym poście:
„Wydaje mi sie, ze ludzkie ciało sprawadziliście do materialnej bryły, czy dobrze zrozumiałam?
Ludzkie ciało jest czymś więcej niż  bryłą materii, ma Duszę”.

Odpowiedź:
Jesteś w błędzie. Ludzkie ciało nie posiada duszy. Człowiek składa się z niezależnych od siebie „elementów”:
– ciała
– duszy
– ducha (jeżeli został ochrzczony)

Jak widzisz, w ciele mogą się znajdować te dwa duchowe elementy, tzn. dusza i duch, ale to są „lotne”, niematerialne elementy, a ciało jest materią (mięsem i kośćmi – przepraszam za takie „brutalne” określenie, ale taka jest prawda).

Offline

 

#12 12.20.2013 15:57:21

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >nowy<

Odpowiadam na Twoje pytanie:
„Twierdząc że spełniasz wolę Boga musisz ją znać, prawda?”

Odpowiedź:
Tak, znam Wolę Boga, która dotyczy mnie, czyli mojej duszy.


Twoje następne pytania:
„Ja ją - wolę poznałeś? (LN: chyba ma być na początku ‘Jak’)
Czy przedstawił ci ją sam Bóg?
A może znasz ją - wolę z innego źródła?”

Odpowiedź:
Ponieważ nigdy nie kłamię, musiałbym odpowiedzieć tutaj całą prawdę. Moja wypowiedź spowodowałaby wiele niepotrzebnych komentarzy, które chcę pominąć.
Odpowiem tylko, że mam stały kontakt z Bogiem, tzn. z Niebiosami, który jest wzbogacony w odbierane przeze mnie posłania. Bardzo wiele mówię do Boga o moim sposobie myślenia, rozumowania itp.
Muszę Ci powiedzieć, że nie ma żadnego innego szczęścia na Ziemi, jak to, czym Bóg mnie obdarzył. Nasze rozmowy dają mi nowe wskazówki, które nie pochodzą z moich wymysłów. To są polecenia lub informacje, do których się dostosowuję.

Nie ma żadnego innego źródła dotyczącego Woli Bożej dla duszy. To dusza musi się najpierw nauczyć wychwytywać dawane jej znaki lub sygnały Niebios. Potem będzie ona korzystać „wprost” z kontaktu z Bogiem.

Offline

 

#13 12.20.2013 16:17:27

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

LN
Cieszy mnie to że mnie zauważasz.
Mam teraz trochę wolnego i chciałbym dowiedzieć się jak najwięcej.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,


Mieć komntakt z Bogiem,  jak o tym  piszesz z Niebiosami, to bardzo ważna sprawa!
Możesz coś napisać o tych posłaniach, poleceniach i informacjach, do których się dostosowujesz?

Npisz też coś o tym wychwytywaniu znaków i sygnałów.
Czy to działa na zasadzie fal radiowych?

Mam też nadzieję na odpowiedzi na moje zapytania w innych tematach poruszonych przez Cibie.
Pozdrawiam serdecznie.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#14 12.20.2013 18:24:58

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Możemy śmiało stwierdzić, że „odbieranie” Boga zmysłami materialnymi, do których należą: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk, nigdy nie pozwoli człowiekowi „zauważyć” Boga w życiu ziemskim.



Możemy śmiało stwierdzić, że „odbieranie” Boga zmysłami materialnymi, do których należą: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk, nigdy nie pozwoli człowiekowi „zauważyć” Boga w życiu ziemskim.


Nie zgadzam się i prtestuje!

Biblia tak mówi o naszym ciele:

Albowiem i ciało nie jest jednym członkiem, ale wieloma. (15) Jeśliby rzekła noga: Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała; czy dlatego nie należy do ciała? (16) A jeśliby rzekło ucho: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała, czy dlatego nie należy do ciała? (17) Jeśliby całe ciało było okiem, gdzież byłby słuch? A jeśliby całe ciało było słuchem, gdzież byłoby powonienie? (18) Tymczasem Bóg umieścił członki w ciele, każdy z nich tak, jak chciał.(19) A jeśliby wszystkie były jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? (20) A tak członków jest wiele, ale ciało jedno. (21) Nie może więc oko powiedzieć ręce: Nie potrzebuję ciebie; albo głowa nogom: Nie potrzebuję was. (22)Wprost przeciwnie: Te członki ciała, które zdają się być słabszymi, są potrzebniejsze, (23) a te, które w ciele uważamy za mniej zacne, otaczamy większym szacunkiem, a dla wstydliwych członków naszych dbamy o większą przyzwoitość, (24) podczas gdy przyzwoite członki nasze tego nie potrzebują. Lecz Bóg tak ukształtował ciało, iż dał pośledniejszemu większą zacność, (25) aby nie było w ciele rozdwojenia, lecz aby członki miały nawzajem o sobie jednakie staranie.”
1 Koryntian 12 : 14 – 25.

Kto stworzył człowieka dając mu wzrok, smak, węch, słuch?
I dlaczego Bóg tak stworzył człowieka?
Stworzył go po to by każdym swoim zmysłem odbierał wszystkie dzieła stwórcze jakie nas otaczają.
Wyobrażasz sobie, że wszystkie potrawy od kotleta schabowego po rosół mają jednakowy słodki smak?

To właśnie te zmysły pozwalają zauważyć człowiekowi Boga a nie jak piszesz ‘rozwinięte zmysły duchowe’.
To paranoja!
Każdy ma takie samo prawo przystępu do Boga a nie tylko ten co rozwinął w jakiś dla siebie tylko wiadomy ‘zmysły duchowe’.A co z resztą?
Mają się od tego wybranego uczyć czy też wejść w Hindusów. No ale oni też sa ludźmi mają smak wzrok węch i dotyk i tymi zmysłami też postrzegają Boga.

Radzę dokładnie zapoznać się z fragmentem Biblii, który przytoczyłem i przyłożyć go do swoich ‘zmysłów duchowych’.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#15 12.21.2013 01:19:10

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >nowy<

Twoje słowa:
„Nie zgadzam się i prtestuje!”
„Radzę dokładnie zapoznać się z fragmentem Biblii, który przytoczyłem i przyłożyć go do swoich ‘zmysłów duchowych’.”

Odpowiadam:
Spróbuj znaleźć, gdziekolwiek, podstawowe informacje na temat zmysłów duchowych, żeby pojąć, o czym w ogóle mówię. Potem możemy dyskutować.

Offline

 

#16 12.21.2013 19:07:28

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >LN<
Pracuję nad tym. Potem podyskutujemy.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#17 12.22.2013 00:06:17

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

nowy napisał:

Do >LN<
Pracuję nad tym. Potem podyskutujemy.

Do >LN<

Obiecałem i słowa dotrzymuje.
.............................................

Piszesz:
//Spróbuj znaleźć, gdziekolwiek, podstawowe informacje na temat zmysłów duchowych, żeby pojąć, o czym w ogóle mówię. Potem możemy dyskutować.//
.........................................................................

Cenne rady należy cenić i robić z nich dobry użytek.
Dlatego też zastanowiłem się głęboko nad tą radą i zabrałem się czymprędzej do roboty nie chcąc stracić możliwości dalszej dyskusji.
Co mi wyszło, ano to:
Jeśli z pomocą Słowa Bożego odpowiednio kształtujemy swe usposobienie duchowe, to potrafimy dostrzec więcej, niż pozwalają na to zmysły fizyczne.
Dlaczego?
Ponieważ w ten sposób budujemy swą wiarę. Stajemy się ‘ludźmi duchowymi’
Pismo święte wypowiada się bardzo korzystnie o osobach, które zasługują na miano „ludzi duchowych”. Niestety o zmysłach duchowych nie znalazłem nic ale pewnie te ‘zmysły duchowe’ są mocniej ‘wyostrzone’ u ‘ludzi duchowych’
Z drugiej strony Biblia nie pisze dodatnio o ludziach, których określa jako „cielesnych”.
Jednostka bojąca się Boga będzie więc oczywiście chciała być człowiekiem duchowym, nieprawdaż?
Tymczasem o niejednej osobie, która wręcz powinna być człowiekiem duchowym, wcale nie da się tego powiedzieć.
Z tej też przyczyny pisarz biblijny z pierwszego stulecia, Paweł, zwracając się do Koryntian, zaznaczył:
„A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie.” 1 Kor. 3:1. Biblia Tysiąclecia.


Chcąc w pełni zrozumieć, co to znaczy być człowiekiem „duchowym”, należałoby może najpierw rozpatrzyć znaczenie użytego przez Pawła określenia przeciwstawnego, mianowicie: człowiek „cielesny”.
Co to znaczy być „cielesnym”?
Oznacza to podleganie ciału, kierowanie się w życiu przede wszystkim ziemskim,  punktem widzenia. Taki sposób myślenia jest charakterystyczny dla niedoskonałych, upadłych ludzi i jest nim przesiąknięty cały obecny świat dogadzający sobie pod każdym względem.Nie licząc się z innymi.Dążąc za wszelką cenę do zaspokojenia swoich egoistycznych pragnień.

Większą wagę ma jednak kwestia, co to znaczy być człowiekiem „duchowym”.
Oznacza to myśleć podobnie jak Bóg.
Oczywiście Bóg daleko prześciga myśli ludzkie jednak umiejętność takiego myślenia zdobywają ci, którzy słuchają  Jego Słowa oraz praw i zasad w nim zawartych i wypowiedzi rzeczników Bożych, a zwłaszcza Jezusa Chrystusa ‚tego który pouczył o Ojcu’ Jana 1:18. A także apostołowów Jezusa, którzy są wspaniałym przykładem ludzi pokornych.
I do tego nie potrzeba wielu słów i rozpraw zachaczających o dziedziny parapsychologii, numerologii czy metempsychozy.
.......
To tyle na dziś i na wczoraj.
Mam nadzieję, że wyrazisz swoją opinię LN.
Dobranoc


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#18 12.22.2013 09:01:34

VIS wz.12
Rozgadany
Zarejestrowany: 02.21.2012
Posty: 305

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

LN napisał:

Do >VIS wz.12<

Bardzo wiele ludzi nie może ścierpieć tego, że ktoś inny może być bardziej błogosławiony niż oni. Wyczuwam, że Ty masz ten sam problem, ponieważ to jest problem pod tytułem „zazdrość”.

** "Wyczuwasz" błędnie, LN. Ja nie mam ani problemów w zakresie wiary czy stosunków z Bogiem, a w żadnym wypadku nie zadroszczę Tobie.  Sam fakt, że ubzdurało Ci się w głowie, że jesteś "bardziej błogosławiony" niż ja i inni, którzy odważą się myśleć inaczej (powiedziałbym, bardziej logicznie i rzeczowo) niż Ty jest kolejnym dowodem Twojej niesamowitej arogancji i nieuzasadnionej pychy. A Twoje przewidywalne zaprzeczenie tego faktu będzie po prostu dalszym dowodem. **

Moim celem jest niesienie pomocy innym, jeżeli oni tego potrzebują. Bóg mnie prowadzi do tych innych... Czy Ciebie Bóg również prowadzi do innych? Czy zasłużyłeś sobie w czymkolwiek, żeby Bóg Ci pomagał?

** Dalszy przykład Twojej arogancji i pychy. Kto akurat Ciebie upoważnił do tego, żeby "nieść pomoc" innym? Na pewno nie Bóg. Niuz fleś: Nikt (ze mną na czele) nie potrzebuje Twojej "pomocy" w zakresie wiary. (Pieniądze natomiast od Ciebie chętnie wezmę.) **

Masz rację, mówiąc, że jestem przekonany o tym, że znam prawdę. Doszedłem do niej w wielkim trudzie, mając ciągłe wsparcie Niebios. Nie mam wyolbrzymionego pojęcia o swojej wartości.

** LN, Twoje święte przekonanie, że Ty (może jedyny na świecie) znasz "prawdę" pachnie--ba, więcej niż pachnie, cuchnie--schizofrenią. Ja, jednak, znam prawdziwą prawdę, którą otrzymuję na codzień bezpośrednio od Pana Boga (bez niczyjej "pomocy", egzegezy lub pośrednictwa). Oczywiście nie wymagam od Ciebie, żebyś  się ze mną zgodził, bo już wiem, że nie jesteś w stanie tego zrozumieć. **

Przykro mi, że odpowiedziałem Ci w takim samym tonie, w jakim Ty napisałeś do mnie post.
Pozdrawiam Cię i mam nadzieję, że będę mógł Ci w czymś pomóc.

** Niech Ci nie będzie przykro, LN. Napisałem do Ciebie w tonie, na jaki sobie od początku zasłużyłeś. Ja Ciebie też pozdrawiam, ale nie łudź się pustą nadzieją. W niczym mi pomóc nie możesz. **

tongue

Offline

 

#19 12.29.2013 22:39:16

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >nowy<

Piszesz w poście nr 17:

„Jeśli z pomocą Słowa Bożego odpowiednio kształtujemy swe usposobienie duchowe, to potrafimy dostrzec więcej, niż pozwalają na to zmysły fizyczne.
Dlaczego?
Ponieważ w ten sposób budujemy swą wiarę. Stajemy się ‘ludźmi duchowymi’”.

Odpowiadam:

1. Słowo Boże, zawarte przede wszystkim w Biblii, jest pomocą w zrozumieniu Jego Myśli i Woli. Dopiero dzięki temu zrozumieniu możemy kształtowac nasze usposobienie duchowe. Jak widzisz, najwazniejsze jest tutaj zrozumienie Słowa Bożego, a nie samo Słowo Boże.

2. Usposobienie duchowe bazuje na rozwijaniu zmysłów duchowych. Nadal nic nie piszesz na ich temat. W internecie możesz znaleźć wiele informacji na ich temat, ale bądz ostrożny, ponieważ te informacje bazują często na zwykłych spekulacjach.
Jesteś bardzo blisko prawdy, mówiąc, że usposobienie duchowe pozwala na dostrzeganie czegoś więcej. Tylko dzięki zmysłom duchowym oraz otrzymanym od Boga Darom możemy dostrzec Świat Boży, ale to nie znaczy, że będziemy Go rozumieć. Tutaj jest bardzo wiele zależności...

3. Zmysły materialne nie pozwolą nikomu dostrzeć, usłyszeć, powąchać, posmakować (dosłownie) lub dotknąć Boga i Jego Królestwa.
Nazywam te zmysły „materialne”, ponieważ zaliczają się do materii, a nie do fizyki. Fizyka jest tylko nauką przyrodniczą, zajmującą się badaniem właściwości i przemian materii i energii, jak również oddziaływań pomiędzy nimi.

4. Pojęcie „człowiek duchowy” skłania do przyjęcia, że ten człowiek posiada (już) rozwinięte zmysły duchowe. Tych zmysłów jest bardzo wiele, dlatego musimy być bardzo ostrożni, aby stwierdzić, że ktoś jest „człowiekiem duchowym”. Przy pomocy zmysłów materialnych nigdy nie będziemy mogli tego stwierdzić, ponieważ zmysły duchowe nie są widoczne.
Niestety, myślenie na podobieństwo myślenia Boga, nie czyni nikogo „człowiekiem duchowym”. Poza tym, człowiek nigdy nie będzie wiedzieć, jak Bog myśli.

5. Użyłeś na końcu Twojego postu słowa „ludzie pokorni”. Nagle pojawia się w Twoich słowach pierwszy zmysł duchowy: „Zmysł pokory”. Brawo!

Offline

 

#20 12.30.2013 23:42:23

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Nie jestem pewny jaki ‘przyświeca’ cel twoim ‘wrzutkom’ w temacie religia?
Piszesz o wielu rzeczach na raz  a tak naprawdę nie podajesz uzasadnienia swoich komentarzy.
Czasem wygląda to jak sądaż, innym razem jak sądownie.
Może dla lepszego zrozumienia o co mi chodzi posłużę się pewnym przykładem wprost z Biblii.

Przykład będzie o królu izraelskim,  Salomonie i jego mądrości oraz o pewnej królowej z Saby.

Do najwybitniejszych gości, którzy przybyli z daleka, żeby ujrzeć chwałę i bogactwo Salomona, należała królowa Seby. Wybrała się w podróż ze swego odległego królestwa, by go poddać próbie za pomocą kłopotliwych pytań, gdyż jego sława dotarła do wszystkich mieszkańców ziemi. Rozmawiała z nim o wszystkim, co było bliskie jej sercu, i nie było żadnej sprawy zakrytej przed królem, o której by jej nie powiedział.
Kiedy królowa zobaczyła wspaniałość świątyni i domu Salomona, potrawy i napoje na jego stole, stroje usługujących, a także ofiary całopalne regularnie składane w świątyni oznajmiła: „Oto nie opowiedziano mi połowy. Mądrością i dobrobytem przerosłeś wieści, których słuchałam”.
Koniec.

A to relacja biblijna na której jest oparty przykład:

„Również i królowa Saby, usłyszawszy rozgłos mądrości Salomona, przybyła, aby przez rozstrząsanie trudnych zagadnień osobiście się o niej przekonać. (2) Przyjechała więc do Jerozolimy ze świetnym orszakiem i wielbłądami, dźwigającymi wonności i bardzo dużo złota oraz drogocennych kamieni. Następnie przyszła do Salomona i odbyła z nim rozmowę o wszystkim, co ją nurtowało. (3) Salomon zaś udzielił jej wyjaśnień we wszystkich zagadnieniach przez nią poruszonych. Nie było zagadnienia, nieznanego królowi, którego by jej nie wyjaśnił. (4) Gdy królowa Saby ujrzała całą mądrość Salomona oraz pałac, który zbudował, (5) jak również zaopatrzenie jego stołu w potrawy i napoje, i mieszkanie jego dworu, stanowiska usługujących jemu, jego szaty, jego podczaszych, jego całopalenia, które składał w świątyni Pańskiej, wówczas wpadła w zachwyt. (6) Dlatego przemówiła do króla: Prawdziwa była wieść, którą usłyszałam w moim kraju o twoich dziełach i o twej mądrości. (7) Jednak nie dowierzałam tym wieściom, dopóki sama nie przyjechałam i nie zobaczyłam na własne oczy, że nawet połowy mi nie powiedziano. Przewyższyłeś mądrością i powodzeniem wszelkie pogłoski, które usłyszałam. (8) Szczęśliwe twoje żony, szczęśliwi twoi słudzy! Oni stale znajdują się przed twoim obliczem i wsłuchują się w twoją mądrość! (9) Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg twój, za to, że ciebie upodobał sobie, aby cię osadzić na tronie Izraela; z miłości, jaką żywi Pan względem Izraela, ustanowił ciebie królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości. (10) Następnie dała królowi sto dwadzieścia talentów złota i bardzo dużo wonności oraz drogocennych kamieni. Nigdy nie przyniesiono więcej wonności od tych, które królowa Saby dała królowi Salomonowi.” 1 Królewska 10: 1-10. BT.
http://www.biblia.info.pl/biblia.php


Pewnie zastanawiasz się w jakim celu posłużyłem się tą historią biblijną opisaną w Księdze 1 Królów?

Otóż mam jedno pytanie:
Skąd pochodziła mądrość izraelskiego króla Salomona?

Od (krótkiej) odpowiedzi uzależniam naszą dalszą wymianę poglądów w wątku Religie.

Nie nalegam i nic nie chcę na Tobie wymusić. Szacunek jednak i kultura wymaga pewnych zachowań, które obowiązują obie strony biorące udział w dyskusji.
Mam nadzieję, że nie jesteś innego zdania i z czasem jasno określisz cel jaki sobie postawiłeś zapraszając innych do dyskusji.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#21 12.31.2013 14:04:13

LN
Partner do rozmowy
Zarejestrowany: 12.19.2013
Posty: 63

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Do >nowy<

Piszesz:

„Od (krótkiej) odpowiedzi uzależniam naszą dalszą wymianę poglądów w wątku Religie”.

Wyjaśniam Ci od razu, że nie zależy mi na Twojej/naszej wymianie poglądów na tematy Religii. Jako sługa Boży, jestem tutaj, aby pomóc potrzebującym. Nie ja, lecz inni będą oceniać Twoje lub Wasze wypowiedzi, wasz sposób myślenia i postępowania.

Jesteś pierwszym, który zadał sobie pytanie o celowosci dyskusjii na podane przeze mnie tematy. Spróbuj znaleźć sam odpowiedź na to pytanie. W naszym życiu nie ma przypadków (!). Chociaż niektórzy uważają pewne tematy za „nuuuuuudne”, oni będą oceniani przez innych, a nie przeze mnie. Tam, gdzie poruszane są tematy religii, możesz się zawsze spodziewać udziału Niebios.

Moim zadaniem jest podać duszy temat i jej podpowiadać, aby mogła się zastanowić i skonfrontować swoją wiedzę. Gdy dusza będzie chciała poszerzyć tę wiedzę, wtedy mogę ją naprowadzać tak dlugo, aż zacznie pracować sama nad sobą zgodnie z własną wolą, a jej wola dyktuje możliwy postęp w Świecie Bożym.

W naszym istnieniu na Ziemi jest wiele powodów różnego postępowania dusz, ale za tymi powodami kryje się jeszcze wiele przyczyn. Jesteś roztropny, więc zastanów się.

Odpowiadam na Twoje pytanie dotyczące Salomona.

Salomon, podobnie jak niektóre wybrane na Ziemi dusze, otrzymał Dar Boży, aby jego mądrość wypowiedzi służyła innym przez stulecia, mimo że popełnił w swoim życiu wiele błędów. Nie możemy przypisywać mu żadnych własnych zdolności, co powinno być dla Ciebie zrozumiałe. Wybrane przez Niebiosa dusze spełniają tylko Wolę Bożą.

Offline

 

#22 02.18.2014 13:01:24

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

widze ciekawe temat sie pojawily smile


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#23 02.18.2014 13:59:11

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Witaj Max!
Dobrze że jesteś.
  smile


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#24 02.18.2014 19:00:32

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

HUUUUURA!
Max dobrze że jestes!


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#25 02.19.2014 14:30:16

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Dlaczego wierzysz w Boga?

Witaj Max, bardzo sie ciesze ze jestes znowu na forum.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com