Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

#26 01.30.2012 09:38:26

Fesia
Rozgadany
Zarejestrowany: 03.05.2007
Posty: 398

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Podzielam zdanie Look761 i Zoomboya,dodam tylko,ze nauka jezyka obcego(wybranego przez ucznia) w amerykanskej szkole jest obowiazkowa i odbywa sie codziennie.
Nie ma wiec co porownywac, a jesli dziecko chodzi na j.polski to przewaznie jest to wybor rodzicow.
Moje dziecko urodzone tutaj chodzilo do szkoly j.polskiego 14 lat(wliczam przedszkole) mowi,czyta,pisze,owszem robi bledy ale "porusza sie" w jezyku calkiem swobodnie.Chcialam zauwazyc,ze te 14 lat to takze nasza praca w domu.Nie chce nikogo urazic ale jesli ktos ma blade pojecie, o ogolnie mowiac- nauczaniu , to niech nie wypisuje bzdur.
Cudotworstwa w tej materii nie ma,lekcji jest chyba 33 lub troche wiecej(moze 34) tzn.1.5 godz.tygodniowo.
Problemy jakies zawsze beda,ale popatrzmy realnie na to wszystko.
Podczas roku szkolnego 30/40 % uczniow przychodzi na lekcje regularnie,pozostali  z roznych powodow opuszczaja zajecia.Kogon za to winic?-szkole? Z odrabianiem lekcji tez roznie.
Zawsze moze byc lepiej,ciekawiej ale to dotyczy roznych dziedzin .Nie rozstrzasanie tematu (jak ktos wyzej zauwazyl) dotyczylo braku bannera TP na stronie szkoly a nie dydaktyki ,czy metodyki stosowanej w szkole(w zasadzie jest to kurs jezykowy) o ktorej wspomina malgosia80.
Proponuje zebys zrobila test na koncu roku ,sama sie przekonasz czegos nauczyla dzieci z religii.

Offline

 

#27 01.30.2012 11:02:33

malgosia80
Rozgadany
Zarejestrowany: 08.17.2011
Posty: 246

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Fesia, nie wiem czemu tak strasznie sie bulwersujesz, jesli ta uwaga o nauczaniu jest do mnie, to mysle ze jest trafna tak samo dla mnie jak i dla wielu innych nauczycieli w stanach. Praca z dziecmi w Stanach jest inna niz w Polsce. Wielu nauczycieli o tym zapomina. Moj maz przyjechal tu jako male dziecko, do szkoly polskiej chodzil w NY, pisze, mowi i czyta. Nie ma zadnych problemow. Podobnie jego znajomi ktorzy konczyli ta samo szkole. Fakt - bylo to 15 lat temu, ale mysle ze poziom nadal pozostaje tam wysoki. Nasi bratankowie chodza do szkoly przy konsulacie w Chicago, tez nie maja wiekszych problemow. Mnie zastanawia gdzie tkwi problem, ak dobrze zauwazyla, iz jezyka polskiego powinno sie nauczac nasze dzieci jak jezyka obcego. Metodyka jest znacznie inna wtedy, sa swietne ksiazki do nabycia w tej dziedzinie. Z tego co zauwazylam, dzieci np. w parafialnym przedszkolu w naszej parafii naucza sie polskiego z podrecznikow dla zerowek i 5 latkow z Polski. Czesc z tych dzieciaczkow, nie mowi poprawnie po polsku lub wczesniej chodzilo do amerykanskich przedszkoli i ich pierwszym jezykiem chcac niechcac jest angielski.
Osobiscie nie mysle ze takie "pranie mozgu" 5 latka przyniesie rezultaty w poprawnej polszczyznie...
Jak wszedzie sa lepsze szkoly i gorsze szkoly.
Mam pytanie dotyczace matury oferowanej w szkole im. Adama Mickiewicza.
Jedna z mam powiedziala mi, ze jest to tylko egzamin konczacy szkole, ze nie jest on rowny z matura oferowana w np. szkole przy konsulacie i szkola w Sterling Hts, dopiero stara sie o przeprowadzenie takiego eznaminu.
Poniewaz nie jestem w temacie polskich szkol "zaawansowana" czy ktos moze mi wytlumaczyc na czym polega ten egzamin w szkole w Sterling?

PS. Fesia,
Nie chce nikogo urazic, napisala post poniewaz, wielu z parafian parafii w Sterling jest oburzonych wprowadzeniem Mszy po angielsku, raligii dla bierzmowanych w jezyku angielskim etc. Z moich obserwacji jest to dobry kierunek, gdyz nasze dzieciaki nie czuja sie swobodnie w jezyku polskim i aby mogly cokolwiek zrozumiec musza uslyszec to i nauczyc sie w ich pierwszym jezyku - a nim najczesciej jest angielski. Uczenie dzieci religii w jezyku angielskim czy Msza po angielsku nie ozacza odrazu zniszczenie polskiego klimatu parafii czy kultury i celu polskiej szkoly.
Ale te wszystkie spory i starcia w kosciele sa dla mnie absurdalne.

Offline

 

#28 01.30.2012 18:24:05

Fesia
Rozgadany
Zarejestrowany: 03.05.2007
Posty: 398

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Malgosia80 uspokajam-ja sie tak strasznie nie bulwersuje,nawet nie pomyslalam o tym.Zoomboy zachecil do dyskusji ,wiec probuje dyskutowac.Gwoli scislosci pragne napisac,ze szkoly w Chicago dzialaja na ciut innych zasadach(nie wiem jak szkola w NY),sa to szkoly sobotnie,dzieci i mlodziez spedzaja w nich kilka godzin,sa lekcje przedmiotowe a co za tym idzie czas poswiecony na nauczanie jest niewspolmiernie dluzszy.
Zespół Szkół przy Konsulacie Generalnym RP w Chicago prowadzi kształcenie w zakresie sześcioletniej szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcącego. Kształcenie organizuje i koordynuje Zespół Szkół Ogólnokształcących dla Dzieci Obywateli Polskich Czasowo Przebywających za Granicą, z siedzibą w Warszawie.
Szkoła realizuje program nauczania uwzględniający podstawę programową kształcenia ogólnego oraz uzupełniający plan nauczania szkoły amerykańskiej. Program nauczania obejmuje: język polski, historię Polski, geografię Polski, wychowanie obywatelskie, matematykę. Zajęcia edukacyjne odbywają się w soboty w godzinach od 9.00 do 15.30. Do szkoły przyjmowane są dzieci obywateli polskich czasowo przebywających za granicą. Dzieci te realizują obowiązek szkolny poprzez uczęszczanie do szkół amerykańskich oraz do szkoły przy Konsulacie. Szkoła może także przyjmować dzieci obywateli polskich stale zamieszkałych za granicą oraz dzieci osób pochodzenia polskiego nie będących obywatelami polskimi, jeżeli posiada wolne miejsca.-cytat ze strony Konsulatu.
Natomiast szkola W Sterling ma ograniczone mozliwosci programowe,czasowe i lokalowe.
Wyjasniam,ze przedszkole przyparafialne o ktorym piszesz  dzialajace "za dnia"nie nalezy do szkoly to zupelnie oddzielna "organizacja",nie wiem z czego korzystaja  w pracy z dziecmi.
Przy szkole natomiast dziala grupa dla dzieci w wieku przedszkolnym i z tego co wiem maja odpowiednie pomoce.
Warto tez wspomniec,ze na lekcje uczeszczaja uczniowie o roznym poziomie znajomosci jezyka,sa tacy,ktorzy b.dobrze mowia,niektorzy o wiele lepiej pisza niz mowia,niektorzy slabo porozumiewaja sie itd itp.Znalesc dobry sposob zeby zainteresowac wszystkich wcale nie jest latwo.
Co do matur -ma to wymiar raczej symboliczny .Jest to podsumowanie lat nauki w szkole.Uczniowie maja  z kilkadziesieciu tematow podzielonych na trzy grupy-Jezyk polski/Literatura;Historia/Geografia,wybrac trzy(wiadomo z kazdej dziedziny jeden).Pisza prace,nuczyciel prowadzacy je ocenia.Sam egzamin zaczyna sie dyktandem,pozniej sa arkusze do uzupelnienia a na koncu kazdy uczen wchodzi indywidualnie i jest rozmowa-pytania n.t. napisanych prac.
Co do matury w konsulacie nie wiem,natomiast wiem,ze przyjezdza z resortu oswiaty z Polski odpowiednia komisja na egzamin  jezykowy i kazdy kto go zda otrzymuje zaswiadczenie,ze zdal egzamin panstwowy z j.polskiego.
Przez ostatnie dwa lata probowano taki egzamin przeprowadzic u nas na miejscu,Niestety nie znalazla sie wystarczajaca ilosc chetnych(potrzeba ok +-30 osob),widzialam ogloszenia w lokalnej prasie,przez kilka tyg.byl zamieszczany komunikat w gazetce koscielnej,nie wiem czy gdzies jeszcze ale przypuszczam,ze tez.Moga do niego przystapic oprocz uczniow takze ludzie dorosli.
Egzamin ten nie jest rowny z matura polska.Jesli chcesz wiedziec wiecej porozmawiaj z dyrektorka szkoly.

p.s.mam nadzieje,ze zyczliwymi i madrymi uwagami nikogo normalnego sie nie obrazi,niezdrowe dla mnie jest rowniez doszukiwanie sie przekretow,dyskryminacji,prywaty itd.przy byle okazji.
Absurdalne jest to,ze spieramy sie o pietruszke a nie umiemy rzeczowo i pragmatycznie ze soba rozmawiac i dyskutowac.

Offline

 

#29 02.07.2012 10:38:01

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Dodam tu wywiad z pisarzem z Chicago Poloni Całego Świata która ten wywiad przeprowadziła.


Tu jest bezpośredni link do wywiadu.

http://www.poloniacalegoswiata.pl/PLoni … -i-podroze


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#30 02.11.2012 16:05:07

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Dzisiaj byłam świadkiem, przez przypadek, jak jedna z parafianek donosila Proboszczowi, o tym, jak na forum detroit szkaluje się polską szkołę. Oczywiście wymachując kawałkiem papieru z wydrukowanym postem nr. 20.

Zadumałam się, choć mi to nie dziwota, że w naszym środowisku raczej można wypowiadać tylko słowa głoszące "poprawne" poglądy.

Nadwrażliwość, nadgorliwość, emocje, instykt stada ... a gdzie poszukiwanie prawdy Droga Pani? Wydaje się, że nawet jeżeli prawda może powodować zgorszenie w stadzie, lepiej dopuścić do zgorszenia, niż wyrzec się prawdy.

Droga Pani, donoszenie, to brzydka przywara. Zapraszamy do dyskusji. Tutaj preferuje się wolność słowa i wypowiedzi.
Nie mamy  prawa zadawania pytań? czy wyrażania subiektywnych opinii?  nie wolno dyskutować?
Obawiam się, że jest Pani w błędzie.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#31 02.11.2012 17:29:00

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

cytat z  postu 20

"  Moja pytanie a wlasciwie chec jakies dyskusji "

to chyba wszystko wyjasnia ,


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#32 02.12.2012 13:57:10

malgosia80
Rozgadany
Zarejestrowany: 08.17.2011
Posty: 246

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Dzis po Mszy

Offline

 

#33 02.12.2012 14:13:59

malgosia80
Rozgadany
Zarejestrowany: 08.17.2011
Posty: 246

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Dzis po Mszy Swietej, doszly mnie sluchy, oczywiscie poczta"pantoflowa", iz pewna pani byla bardzo zbulwersowana moja wypowiedzia i zadala usuniecia mnie z grona katechetow, gdyz osmielilam sie wyrazic swoje zdanie na temat "polskiej szkoly". Chce oficjalnie wyrazic swoje dalsze poparcie dla tego co juz powiedzialam. Nie mam pojecia kim jest ta pani. Osoba ktora mi przekazala ta informacje nie wiedziala nazwiska tej pani. Moze ktos mi je poda  abym mogla sie osobiscie skontaktowac z ta pania i dowiedziec sie czemu tak strasznie mnie nienawidzi za slowa prawdy jakie osmielilam sie powiediec?. Chcialam zaczac kulturalna rozmowe na temat, jak pomoc naszym dzieciakom, jak podniesc ich poziom nauczania i z religii i z jezyka polskiego. Uwazam to za wazne, jesli nadal chcemy podtrzymac etniczny wymiar naszej parafii i organizacji do niej nalezacych, zwlaszcza kiedy to polska szkola A.Mickiewicza bedzie od teraz szkola parafialna a nie prywatna jak to bylo do tej pory.
Chcemy poloni solidarnej, chcemy patriotycznych uniesien, wiedzy historycznej i politycznej- a jak chcemy to osiagnac, kiedy nasze dzieci sa uczone masowo, po "macoszemu". "Takie będą Rzeczypospolite jakie jej młodzieży chowanie " - juz dawno to powiedziano, juz dawno o tym zapomniano.
Nie skrytykowalam idei szkoly, nie skrytykowalam zendego znauczycieli, a to ze system sie nie sprawdza to inna sprawa. To, ze w innych szkolach polonijnych dzieci maja wyzszy poziom- czy to zle, ze chce rownac z lepszymi a nie zmierzac po rowni pochylej ku miernosci? . Tak , wydaje mi sie po tych kilku latach, iz to jest domena poloni w Detroit, bycie przecietnym, zarastanie w pollonijnym "szambelku". Wytykanie i odrzucanie tych, ktorzy maja cos do powiedzenia - ktorzy z ta miernoscia sie nie zgadzaja. Bo co? bo lamiemy schematy, kolezenskie biznesy krecone na naszych pieniadzach, dzieciach, parafianach?
Le Bon w swojej swietnej pracy "Psychologia tlumu" doskonale opisal nasze detroickie spoleczenstwo. Kazdy mysli swoje, nikt nic nie mowi by nie burzyc utartych konszachtow, kazdy cie popwiera ale tylko na osobnosci, w tlumie Cie zjedza, za jeden glos, za jeden biznes ktory moze kiedys beda mieli...
Takiej chcemy poloni? Jesli ta panie takiej poloni chce, i tak wychowuje swoje dzieci- prosze bardzo, ja sie na to nie godze, nie godze sie na skazywanie moich uczniow na marnosc, na to by uczyc ich oszukiwania, przymykania oczu...

Offline

 

#34 02.12.2012 15:02:04

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

az mi sie chce zazartowac powiedzonkiem "a mowilam!"-czytaj post 21.

malgosia80, to nie pierwszy i nie ostatni raz i nie tylko w sprawie szkoly. Tak dziala srodowisko i takie zasady moralne narzuca calej Polonii. Dla tych co maja odwage zwrocic jakakolwiek uwage na braki, nieprawidlowosci, dzialanie sprzeczne z prawem-jest zawsze ta sama odpowiedz "niszcza Polonie", wiec automatycznie z klapkami na oczach powielane jest haslo "zniszczmy ich". Dlatego mamy to co mamy. I tylko na to zaslugujemy. Bo za malo jest odwaznych, a za duzo spolegliwych ktorym wszelkie zawilosci "systemu" odpowiadaja z roznych wzgledow. Dlatego ci ktorzy sa, a raczej powinni byc wartoscia naszej grupy etnicznej, czesto podejmuja decyzje odseparowania sie czyli "odciecia pepowiny" na zawsze.  Pozostaje nam czesto taki ktos jak ta pani z ciasnym umyslem i z metodami ktore zdawalo sie zostawilismy w zamierzchlych czasach. Ale one zyja tu, maja odpowiednie podloze do rozwoju i sa siedliskiem bakterii w naszym swiatku. Sa tez niektorzy, blisko korytka, ktorzy udaja ze nic sie nie dzieje a nawet zadaja podchwytliwe pytania (tutaj na forum tez)czekajac na smiale odpowiedzi tych rzekomo poinformowanych i na to co z tego wyniknie. To cyrk na kolach.
Moze nalezaloby sie blizej zainteresowac szkola. Jesli byla prywatna a teraz bedzie parafialna (jak napisane wyzej w #33) to nasuwa sie pare pytan:
1. Kto byl wlascicielem szkoly prywatnej i jakie mial uprawnienia?
2. W jaki sposob rozliczany byl ten biznes, jak rozliczano sie z pieniedzy uzyskiwanych z oplat uczniow?
3. Kto pobieral wynagrodzenie, na jakich zasadach, kto ustalal pensje i tez na jakich zasadach, kto placil nauczycielom?
4. Jakie "credentials" posiadaja nauczyciele tej szkoly?
5. Czy byla to organizacja zarejestrowana jako not for profit?
6. Kto szkole utrzymywal?
7. Czy szkola placila parafii? Jak?

Mysle ze ta pani bedzie mnie chciala spalic na stosie za zadawanie pytan tego rodzaju.

Offline

 

#35 02.12.2012 16:58:35

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

malgosia80 napisala: "Wytykanie i odrzucanie tych, ktorzy maja cos do powiedzenia - ktorzy z ta miernoscia sie nie zgadzaja. Bo co? bo lamiemy schematy, kolezenskie biznesy krecone na naszych pieniadzach, dzieciach, parafianach?"

tak, bo to jest zagrozenie dla tychze. Dopoki jest to jedna osoba to da sie ja stlamsic, ale jak pojawi sie cala grupa to juz stanowi niebezpieczenstwo dla krecenia lodow.

Offline

 

#36 02.12.2012 19:14:53

malgosia80
Rozgadany
Zarejestrowany: 08.17.2011
Posty: 246

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Musze przyznac JCP - mialas racje! - ale przyznaje to z przykroscia. Moj tato byl oficerem wojska polskiego, przez wiekszosc zycia uczyl mnie, ze trzeba isc do przodu, trzeba walczyc o swoje, nie oglada sie za siebie- bo zostaniesz w tyle, kiedy inni beda cie wyprzedzac z boku...
Podobno podczas wczorajszego zebrnia w parafiii z parafianami (nota-bene bylo ich az 20!!! z okolo 3000 smile ) wybierano rade albo raczej komisje do spraw edukacyjnych. Z tego co mi wiadomo p.Gmurowski ktora ma piastowac urzad przewodniczacej tej komisji- z calym szacunkiem dla niej- nie posiada tytulu magistra, ani magistra pedagogiki, ani jezyka polskiego ani zadnego innego ktory dawal by jej prawo byc derektorem edukacyjnym placowki oswiatowej.
Moje pytanie, dlaczego na to miejsce nie wybrano p. Alicji Karlic ktora ma tytul doktora, posiada wieloletnie doswiadczenie w pracy na uczelni wyzszej jak rowniez w pracy na parafialnej szkole sobotniej gdzie uczy od lat religii?
Zadam to pytnie rowniez ks.Mwrace przy najblizszej okazji - by nie byc goloslowna.
Dowiedzialam sie rowniez, iz kilku nauczycieli w szkole A.Mickiewicza nie ma tytulu magistra a jedynie studium nauczycielskie ktore do lat 90 bylo oferowane w polskim systemie i pozwalalo na nauczanie w szkolach podstawowych.
Nie chce z nikim wychodzic na wojne. Chce tylko jasnych odpowiedzi? Jakis idei ktore mozna by wtaczac i poprawiac co juz jest.
Moj tato zawsze mowil, ze ludzie przecietni mowia o tym co mowia inni, ludzie wyksztalceni rozwiazuja problemy ale tylko ludzie wybitni potrafia tworzyc i dyskutowac o ideach.
Chcialam tu rozpoczac dyskusje, skonczylo sie na donosach i posadzaniu o cos czego nie zrobilam.
Cuz...
JCP- z tego co wiem szkola ma status non-profit organization , ale nie jest on na tyle ustabilizowany aby dalej funkcjionowac w dzisiejszej literze prawa wiec szkola przechodzi pod parafie - szkoly parafialne sa inaczej restryktowane. Rodzice placa 170$ na rok szkolny. Szkola istotnie placi parafii raz na rok za wynajecie sal lekcyjnych w co wliczone jest ich ogrzewanie i oswietlenie etc. W ubieglym roku szkolnym bylo to jesli dobrze pamietam z rozliczenia 10000$  (okres od wrzesnia do konca maja). ak powinna miec troche wiecej wiedzy ze spotkan na temat szkoly jakie byly z proboszczem i rada finansowa.

Chce jeszcze raz powiedziec, ze nadal czekam na rozmowe na poziomie, na jakies rady, moze spostrzezenia, jak poprawic wiedze i umiejetnosci naszych dzieciakow. Co zmienic, jak im pomoc dojsc do sukcesu?

Offline

 

#37 02.12.2012 20:04:28

coolbeans
Niemowa
Zarejestrowany: 02.12.2012
Posty: 7

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

dziekuje ,Malgosia 80 za slowa prawdy i odwage w wyrazanoiu swoich opinii.Masz racje nie wolno milczec gdy dzieje sie cos zlego, milczenie oznacza zgode , przyzwolenie na dzialania zmierzjace do destrukcji. Mam wrazenie ,ze  w parafii na 18 milii wszysto dziala nie zgodnie z prawem . Przedszkole zamknieto bo dzialalo nielegalnie, szkola  -status prawny nie wyjasniony, cafe prowincja - czy ma pozwolenie zgodne z prawem na swoja dzialalosc.  Nasuwa sie pytanie , kto jest odpowiedzialny za dzialanie (legalnosc) organizacji edukacyjnych i innych na terenie parafii.
Jesli chodzi o funkcje przewodniczacego komisji do spraw edukacji  ak  z tego co wszystkim wiadomo jest doktorem ekonomii .

Offline

 

#38 02.12.2012 20:35:38

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Nalezy przeczytac paragrafy dotyczace szkol parafialnych, zapoznac sie z przepisami. Interesujacy jest fakt braku odpowiedniego wyksztalcenia u osoby prowadzacej szkole. Byc moze nikomu na tym nie zalezy dopoki kasa wplywa i nie ma zainteresowania rodzicow i pytan dotyczacych papierow nauczycieli. Czy ktos przymknal oko na cala sprawe? Jesli tak to dlaczego? Przez pewien czas bylam nauczycielem w tutejszym College'u.  Wymagany jest co najmniej tytul magistra. Studium Nauczycielskie w Polsce to bardzo zamierzchle czasy. Bylam rowniez nauczycielem w Polsce przez 5 lat, pamietam ile kursow, szkolen itp. musieli przechodzic ci ktorzy mieli ukonczone tylko SN.
Studia w Polsce byly mniej specjalistyczne niz tutaj, dawaly szersza wiedze na wiele tematow i w wielu przedmiotach, wiec jesli ktos ukonczyl np. studia inzynieryjne (ja) mogl z powodzeniem nauczac matematyki, fizyki, chemii, przedmiotow zawodowych po ukonczeniu studium pedagogiki. Wiedza w dziedzinie pedagogiki (zaliczenia, egzaminy i dyplom ukonczenia) uprawniala do zajec z dziecmi i mlodzieza. Dzis jest masa zmian ze wzgledu na przynaleznosc do WE, jestem na biezaco ze wzgledu na kuzynke pracujaca w szkole od 20 lat. 
Coolbeans pisze ze przedszkole bylo prowadzone nielegalnie. Czy chodzilo rowniez o uprawnienia do prowadzenia zajec z dziecmi, czy problem lezal gdzie indziej?
Wydaje mi sie ze jesli cokolwiek dziala na terenie parafii to odpowiedzialnosc za to ponosi wlasnie parafia. Moze potrzebna jest porada fachowcow. A rodzice powinni blizej zainteresowac sie komu placa za edukacje swoich dzieci i jakie sa tego efekty.

Offline

 

#39 02.12.2012 21:01:56

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Odsylam do "Tworczosci", Nowy ujal patetyczna calosc poetycznie.

Offline

 

#40 02.12.2012 21:04:30

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Widze ze zamiast  dyskusji zaczyna sie " wojna polsko - polska"


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#41 02.12.2012 21:18:25

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

O jakiej wojnie dokladnie mowisz Max?  Niektorzy dojrzeli do zadawania pytan lub wyciagania wnioskow, chyba maja prawo. Czy to wlasnie jest ta wojna?

Offline

 

#42 02.12.2012 21:38:38

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

coolbeans,
zanim cos napiszesz o kims, to radze sprawdzic.
Po pierwsze, ak nie jest zainteresowana funkcja przewodniczacej Komisji Edukacyjnej
Po drugie, tak to prawda moja dysertacja dotyczyla zagadnien ekonomicznych, choc byla praca interdyscyplinarna, na pograniczy trzech nauk.
Po trzecia, skad wiesz ile mam ukonczonych fakultetow?  Uzupelniajac twoja niewiedzę, odpowiem: Tak, mam ukonczone podyplomowe studia pedagogiczne, inaczej nie mogłabym być nauczycielem akademickim.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#43 02.12.2012 22:07:39

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

No nareszcie coś drgnęło (nie tylko w rajstopach wink),

VIVA FORUM!

Myślę, że wiele zależy od proboszcza, być może chce być w zgodzie (symbiozie) z WSZYSTKIMI, ale to nie jest właściwą drogą.
Wszystkim nie dogodzi, nikt nie jest w stanie tego zrobic...

On (proboszcz) jako gospodarz parafii, powinien wziąć w dłoń tęgi brewiarz i zacząć po łbach zakutych walić...
Pani "donosicielsce" powinien był wytłumaczyć, że nie potrzebuje "szatańskich" podszeptów aby podjąć właściwą decyzję. Ma od tego Rade Parafialną i Rade Finansową.

Zadziwia mnie jak wiele energii nasi rodacy traca na marsz pod prąd lub wiatr. Gdyby połowę tej energii poświęcili na załatwienie wszystkiego zgodnie z istniejącymi wymaganiami prawnymi, które są naprawdę niewiarygodnie łatwe do spełnienia, to bylibyśmy #1!
A tak jesteśmy cięgle wyśmiewani w koło.
Wielu naszych rodaków ciągle robi wszystko, tylko nie to co trzeba, nie zważając na to że narażają organizacje, które udzieliły im schronienia na niewyobrażalne straty w przypadku kiedy "coś się stanie". Wtedy ci, którzy przyczynili się do takiej sytuacji wezmą przysłowiową "dupe w troki" i odejdą, zostawiając parafię na pastwę prawników-rekinów, lub kary ze strony urzędów państwowych.

Malgosia80, bądź dzielna, nie poddawaj sie presjii "kablówek".
Pani "kablowej" radzę nie marnować papieru i tuszu, bo wszyscy, nawet KSIĄDZ PROBOSZCZ, czytają Forum!
AMEN!


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#44 02.13.2012 08:13:13

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Malgosia80 napisala: "Podobno podczas wczorajszego zebrnia w parafiii z parafianami (nota-bene bylo ich az 20!!! z okolo 3000  ) wybierano rade albo raczej komisje do spraw edukacyjnych"

I tu jest pies pogrzebany. Przypomina sytuacje wielu organizacji polonijnych. Kompletny brak zainteresowania, brak wiedzy, brak logiki. Dobrowolnie oddajemy glos i prawo decydowania o tym co wazne tym, ktorzy wlasnie korzystaja z ignorancji ogolu. Jak "skromne" baranki idziemy w takt "a niech juz tak bedzie", co sie bede wychylal, zaglosuje zgodnie z "madrzejszymi co lepiej wiedza". A potem puszczamy wodze krytyki w pyskowkach na roznych spotkaniach prywatnych, ktore niczego nie zmieniaja. Wrecz lubujemy sie w tych niby zawilych, a jakze prostych do zalatwienia i wyjasnienia sprawach-sprawach naszej nacji. Dla przykladu podam, ze kiedy pewna Amerykanka wkroczyla do pewnej polonijnej organizacji, zajela jedno z naczelnych stanowisk  i przyjrzala sie dokladnie jak wszystko dziala na wariackich papierach, zadala jedno sensowne pytanie: "Jak to sie stalo ze was jeszcze nikt do sadu nie pozwal?" na co otrzymala odpowiedz od kogos, kto juz dlugo pracowal w tej organizacji:"chyba zartujesz? Do sadu? Polacy pojecia  o niczym tu nie maja i nie chca miec."

Offline

 

#45 02.13.2012 08:16:34

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

152 wyswietlenia tego watku w ciagu tylko nocnych godzin...That's right Zoomboy:VIVA FORUM.

Offline

 

#46 02.13.2012 09:38:26

malgosia80
Rozgadany
Zarejestrowany: 08.17.2011
Posty: 246

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Poniewaz, przedszkole tez nalezy do polonijnego szkolnictwa i ktos zadal tu pytanie, jak to wlasciwie z nim bylo, odpowiem co sie dowiedzialam.
Punkt przedszkolny - Parafialny klub malucha- byl oficjalnie placowka parafialna.
Pani ktora byla tam (powiedzmy) dyrektorem, pelnila tylko funkcje administracyjna, gdyz zyski z przedzkola pobierala parafia - ona jako zwykly pracownik (self employee) dostalwala czek na "imie i nazawsko" oraz forme 1099 na koniec roku.
Aby pelnic funkcje derektora jakiej kolwiek placowki oswiatowej (w tym DRE- detector of religious education- katecheza) nalezy posiadac tytul nie mniej niz magistra, z zakresu pedagogiki (educational degree, early childhood development, etc for DRE: theology in education ). Pani Agnieszka posiada tytul magistra sociologii i resocjalizacji z KUL, pracowala w Polsce w szkole na stanowisku zgodnym z jej edukacja. Tu natomiast, te kierunki nie daja takiej latwej mozliwosci. Kilka lat temu p.Agnieszka zrobila licencje na prowadzenie przedszkola. Ale to licencja dajaca pozwolenie na prowadzenie przedszkola a nie bycia derektorem edukacyjnym- ktorego przedszkole i szkola KAZDA!!!- powyzej 6 uczniow , musi miec. Pani uczac muzyki, teoretycznie tez nie mila pozwolenia na nauczanie w przedszkolu gdyz jest magistrem muzyki z Katowickiej Akademi Muzycznej, ukonczyla roczny kurs Montessori teacher, ale to daje jej uprawnienie do pracy jedynie w systemie szkolnym Montessori. Pani ktora uczyla jezyka polskiego nie posiada tytulu magistra w zadnym z kierunkow ani pedagogiki wczesnoszkolnej ani jezyka polskiego, a jedynie studium nauczycielskie.
Suma sumarum- zadna z pan nie byla w stanie spelnic warunkow bycia derektorem edukacyjnym. Przeszkole mialo w "polotach" do 70 uczniow, byla to wiec kwestia czasu kiedy wszystko sie wysypie i "district" sie tym zajmie.
Po drugie i chyba wazniejsze. Przedszkole bylo parafialne. Tzn. zadna z pan nie otrzymywala zadnego zysku, jedynie co miesieczne wyplaty. Parafia odpowiadala za budynek i jego wyposarzenie.
Budybek choc czesciowo wyremontowany, nie podchodzil pod zadne kody wyznaczone przez miasto!!!
W przedszkolu wszystko jest pod kodem. Ubikacje maja byc wymienione na dzieciece, osobne toalety, kuchnia musi byc zabespieczana przed wejsciem dziecka, okna musza byc na odpowiedzniej wysokosci, wyjscia ewakuacyjne!!! odleglosc od ulicy, ogrodzony playground, tzw. spinklers w suficie i automatyczny system powiadamiania strazy pozarnej - zeby nazwac choc kilka. 99% z tych rzeczy bylo nie wykonane i nie przystosowane. Budynek sam w sobie byl raz odrzucony przez miasto kiedy chciano tam ulokowac klasy religii w soboty. To wszystko tylko czekalo na jakis grom i prawdopodobie sad, jesli komus by cos sie stalo.
Mysle ze wina lezy troche po obu stronach. Ale parafia , proboszcz i rada miala tu glos przewodni bo wyrazila zgode na otwarcie przedszkla, nie zaglebiajac sie w zadne przepisy. Z tego co pamietam ak i p.Stasia Ledzinski ktora wtedy byla przwodniczaca rady, mialy watpliwosci co do racji otwarica przedszkola w tamtym budynku. Jeszcze za czasow ks.Kowalskiego kiedy przeprowadzona tam remont po porzaze, miasto odrzucilo ten budynek na szkole a tu nagle przedszkole i na caly dzien, codziennie, ale ... wiekszosc szybko ich uciszyla prospektowanymi zyskami ... i przedszkole przeszlo...
Sama idea przedszkola polonijnego bardzo mi sie podobala i podoba.
Po ilosci dzieci widac, iz jest taka potrzeba, ludzie chca by ich dzieci od pierwszysch lat uczyc poprawnej polszczyzny, religii- to daje efekty.
Czasem w soboty zagladalam do przedszkola, bylo tam bardzo gwarno, wesolo i ze szystkich stron dzwieczal lagodnie jezyk polski. Historie o babciach i dziadziach smile W przeciwienstwie do szkoly polskiej gdzie dzieci na hulu najczesciej trajkotaja po angielsku- tam jest ten swiat jeszcze niezachwiany, niezaprzeczony. Pani mowi po Polsku, mama mowi po Polsku to i ja smile Powinnismy dazyc do ponownego otwarcia przedszkla, moze to jest jakis srodek na poprawe w przyszlosci.

Offline

 

#47 02.13.2012 09:51:16

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Malgosia80 napisala:
"Aby pelnic funkcje derektora jakiej kolwiek placowki oswiatowej (w tym DRE- detector of religious education- katecheza) nalezy posiadac tytul nie mniej niz magistra, z zakresu pedagogiki (educational degree, early childhood development, etc for DRE: theology in education ). Pani Agnieszka posiada tytul magistra sociologii i resocjalizacji z KUL, pracowala w Polsce w szkole na stanowisku zgodnym z jej edukacja. Tu natomiast, te kierunki nie daja takiej latwej mozliwosci. Kilka lat temu p.Agnieszka zrobila licencje na prowadzenie przedszkola. Ale to licencja dajaca pozwolenie na prowadzenie przedszkola a nie bycia derektorem edukacyjnym- ktorego przedszkole i szkola KAZDA!!!- powyzej 6 uczniow , musi miec."
To jak sie to ma do dyrektora edukacyjnego szkoly Mickiewicza, ktora jak piszecie ma byc obecnie szkola parafialna? Czy wybrana osoba spelnia wymagane kryteria? Jak wyglada sprawa w pozostalych szkolach polonijnych?

Offline

 

#48 02.13.2012 10:57:16

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

JCP napisał:

O jakiej wojnie dokladnie mowisz Max?  Niektorzy dojrzeli do zadawania pytan lub wyciagania wnioskow, chyba maja prawo. Czy to wlasnie jest ta wojna?

mowie o wojnie w ktorej wszyscy straca , nie ma przedszkola, nie bedzie szkoly a teraz juz problem z Cafe Prowincjal.
Czyli najlepiej ,zeby nic nie bylo a pozniej mozna bedzie  sobie  ponarzekac. Kosciol na 18 mili to nie tylko kosciol ale spelnia role osrodka  polonijnej kultury  ( moze to powinno robic Centrum , ale nie ma takich mozliwosci ) Jezeli tak nie bedzie to kosciol podzieli los   taki jaki spotkal wiele detroickich parafi w 2011. Proboszcz musi sie starac aby wszystkim dogodzic bo to sa wszystkie jego owieczki. Z czego mu z serca zycze , po dawno takiego osoby nie bylo w tutejszych parafiach.


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#49 02.13.2012 11:27:35

malgosia80
Rozgadany
Zarejestrowany: 08.17.2011
Posty: 246

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

Madmax ale nikt tu nieche nieczego niszczyc ani zamykac, wrecz przeciwnie chcemy aby dzialalo ale zgodnie z prawem. Uwazam, ze nie mozna myslec tylko w perspektywie "dzis". Myslenie o dzis, trzyma nas w miejscu gdy swiat idzie do przodu. Bylo w ostatnim czasie kilka wydazen ktore dzieki Bozej Opatrznosci jakos sie rozwiklaly "po kosciach". Deportacja pana organisty, wypadek na parkingu, pozar najpierw domu siostr, potem plebani, wlamanie do sklpiku sad , to tylko kilka. Jedne duze - drugie malo istotne. Wazne ze mozna im zapobiec. Co sie stanie gdy ktos zlamie noge na dziurze na parkungu? Jeden powie: zly los, inny zacznie sadzic parafie o milionowe odszkodowania. Co sie stanie gdy ktos za dwadziescia lat przypomni sobie ze ksiadz na lekcji byl z nim raz sam w klasie i umysli sobie, ze to latwa dorga do pieniedzy- oskarzy go o molestowanie bo parafia zapomniala wyslac ksiedza na program przeciw naduzyciom albo zrobic background check ?
Od kilku lat walcze o to by kazdy z katechetow mial bakcground check i przeszedl szkolenie Protect God Children.
Sa to minimalne wymogi aby pracowac w parafii z dziecmi nie tylko jako katecheta ale takze jako opiekun podczas rekolekcji, jako nauczyciel tanca etc. Na palcach moge policzyc kto poszedl na program a background check nigdy nie byl zorbiony... Ile lat madmax, mozna walczyc z wiatrakami , powiedz?
A jak ktos sie zatruje ciasteczkiem w Cafe prowincja? ty zaplacisz kare jaka Food and Safety board "zasoli" parafii? Zadna z pan tam pracujacych nie ma licencji na podawanie posilkowm, kuchnia nie jest odebrana jako lokal uzytkowy z przeznaczeniem na podawanie posilkow...
Teraz jest fajnie, bo jest gdzie posiedziec- ale jak cos sie stanie, kto za to odpowie?
Poscimy parafie, szkole z przyslowiowymi torbami? Kazdy powie ze to nie on, i kto za to odpowie?

Szkola wg. mnie jest bardzo waznym miejscem. Dzieci sa bardzo chornione w US. Pod kazdym wzglemdem, najbardziej wlasnie zdrowia i bezpieczenstwa, fizycznego jak i psychicznego.
Wg mnie, wszystko powinno byc zgodnie z przepisami i rozporzadzeniami.
Samo poczucie ze wszystko jest zgodne z prawem, mnie samej daje lepsze samopoczucie, i latwiej mi rozmawiac z rodzicami oraz miec pewnosc ze cokolwiek sie stanie wlasciwie osoby zostana pociagniete do odpowiedzialnosci.

Offline

 

#50 02.13.2012 12:09:29

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Szkoly Polonijne w Michigan

OK Madmax, wiec jak, jest dobrze jak jest? To że jest na pół albo całkowicie nielegalne nikogo nie powinno obchodzić?
To ze takie działania narażają parafie na bardzo rzeczywiste starty nie powinno nikogo interesować bo DO TEJ PORY nic się nie stało?
Dziwi mnie też dobór twojego słownictwa -  WOJNA.

To jest zwykła wymiana zdań, jak w kulturalnym społeczeństwie powinno się dziać. Jeśli tylko ktokolwiek zada pytanie, które wymaga wyjaśnienia staje się wrogiem, bo zaczyna wojnę?
Gratuluje filozofii.
Pamiętasz zbiórkę pieniędzy na klub sportowy i ofiarodawce, który zaoferował $500 na potrzeby klubu? Czy zostało wyjaśnione kto i na podstawie jakich przesłanek pobrał te pieniądze od owego ofiarodawcy? Czy zadając to proste pytanie wszczynam wojnę?

Wróćmy jednak do parafii...
Parafia i jej "kamień węgielny", czyli kościół jest (powinien być) DOMEM BOŻYM!
Nie klubem kulturalnym, szkołą, przedszkolem, salą sportową lub tancbudą z wyszynkiem.
Jeśli parafianie nie są w stanie (nie chcą) utrzymać kościoła bez tych "dodatkowych biznesów" być może na kościół nie zasługują.
Wszyscy w koło oczekują, ale nikt nie chce niczego zrobić, nie mówiąc o darze na rzecz kościoła.
Teraz aby mieć dostęp do boga chcą satelitów, multipleksów, bajerów-rowerów, samo spojrzenie w niebo już nie wystarcza.
Bóg coraz bardziej się oddala, prawda? A może to MY mamy coraz większe trudności z widzeniem go?

Żyjemy w wielkiej aglomeracji, gdzie w kilka, kilkanaście minut możemy dojechać to Centrum aby wyżyć się socjalnie lub kulturalnie. Mamy wiele restauracji gdzie możemy zjeść polskie jedzenie lub wypić polską gozałeckę.
Ale nie, my uwielbiamy robić to w piwnicach, a już najlepiej w kościele, bo to i smaczniej a i po kacyku bliżej do pokuty. Można doczołgać się na kolanach.

Proboszcz nie powinien dogadzać wszystkim, powinien krzewić  słowo boże pośród swoich owieczek. I tylko tyle parafianie mogą od niego wymagać.
Stajemy się coraz bardziej leniwi i gnuśni, a to jest grzechem...
Owieczkom z całego serca radze aby biznes zostawiły biznesmenom, oni przynajmniej sprawdzają obowiązujące przepisy i kupują odpowiednie ubezpieczenie przed zaczęciem działalności.
Amen.


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com