Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

  • Index
  •  » Inne
  •  » Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

#1 03.01.2011 21:11:06

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Jestem w posiadaniu mowy dyrektorki mego LO do uczniow na powitanie roku.  Jeszcze takiej prostej,
a jednoczesnie za gardlo i serce sciskajacej elokwencji nigdy nie slyszalem/czytalem.  Moglbym ja wydrukowac,
ale pytanie jest czy jest w tym zainteresowanie.  Prosze dac znac.  Jest nie do uwierzenia (pozytywnie mowiac) co teraz tam sie robi.

Offline

 

#2 03.01.2011 22:49:09

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

smile ?


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#3 03.02.2011 05:49:35

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

czekamy


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#4 03.02.2011 09:33:53

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Dziekuje Max za zachete.

To jest moma Dyrektorki mego LO do uczniow w ubieglym roku>

"Szanowni Panstwo, witam serdecznie na bardzo waznej uroczystosci w kalendarzu polskiej szkoly.  Rowniez u nas, w IIILO, jest to dzien szczegolny.  Witam wicedyrektorow, nauczycieli, rodzicow, ale przede eszystkim witam uczniow klas pierwszych, to przeciez dla was szczegolny dzien.  Mija pierwszy miesiac nauki w nowej szkole. 
Z tak wielu szkol w naszym miescie wybraliscie wlasnie III Liceum Ogolnoksztalcace im. Krzysztofa Kamila Baczynskiego.  To dobry wybor.  Gratuluje tego wyboru.  Nasza szkola, ktora w pazdzierniku bedzie obchodzic Jubileusz 60-lecia, od poczatku swojego istnienia nalezy do wyrozniajacych sie placowek oswiatowych.  Zawdzieczamy to atmosferze panujacej w szkole, sukcesom uczacej sie mlodziezy i nauczycielom.  Nasi uczniowie uzyskuja bardzo wysokie wyniki na egzaminach maturalnych, zajmujac z wielu przadmiotow zdawanych na poziomie rozszerzonym pierwsze miejsce w wojewodztwie, co gwarantuje indeks na prestizowej uczelni wywyzszej.  Nasi uczniowie zostaja lauretami i finalistami wielu olimpiad i konkursow szczebla centralnego, realizuja indywidualny program nauki, biora udzial w roznych projektach edukacyjnych, uczestnicza w zajeciach na uczelniach wyzszych.  Absolwenci naszej szkoly studiuja na najlepszych uczelniach w Polsce i za granica.

Rozpoczynacie nowy etap waszego zycia.  Przyszliscie tutaj pelni nadzieji i oczekiwan, a jednoczesnie niepewnosci, co przyniesie nowy rok szkolny.  Czekaja was 3 lata wytwzonej nauki.  Niektorych 4 lata.  Zdobywanie wiedzy jest nie tylko abowiazkiem, ale moze stac sie pasja, sposobem na zycie.  Na pewno kazdy z was ma swoje plany, marzenia.  Naszym wspolnym zadaniem jest, abyscie mogli je zrealizowac.  Bo przeciez marzenia sa po to, aby je realizowac.

Za chwile odbedzie sie slubowanie na sztandard III LO.  Wypowiecie bardzo wazne slowa.  Pamietajcie o nich zawsze.  Niech nie beda one pustym brzmieniem, ale rzeczywistym odzwierciedleniem waszej postawy uczniowskiej.

Patronem naszej szkoly jest Krzysztof Kamil Baczynski - poeta, ale jednoczesnie zolnierz, ktory jako niewiele starszy od was, drodzy uczniowie, swoje mlode zycie poswiecil za wolnosc Ojczyzny.  Zginal walczac w powstaniu warszawskim.  Pozostawil po sobie ponad 500 wierszy.  Na trwale zapisal sie w historii polskiej literatury.  To zaszczyt dla nas wszystkich, ze szkola nosi jego imie.  Drodzy uczniowie wydaje sie nam, ze wowczas tak latwo mozna bylo byc patriota.  Zyjemy na szczescie w innych czasach, nie musicie przezywac dramatow waszych rowiesnikow z okresu II wojny.  Codzienna nauka, realizacja stawianych celow, tworcza postawa dajecie dowod swojego patriotyzmu w XXI wieku.

Offline

 

#5 03.03.2011 10:49:33

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Bardzo ciekawa cisza od "zelaznej grupy".  Dyrektorka LO mowi o czym? O odpowiedzialnosci w zyciu, pracy nad przyszloscia, historii, dumie, patriotyzmie.  Solidne, tradycyjne i mozno powiedziec konserwatywne wartosci.
Chyba pienia sie, apoplektycznie ci zawodowi krytycy, bo co jest w tym do krytykowania.

Offline

 

#6 03.03.2011 11:34:45

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

...............................................
GaLeon
Sam jestem sterem, okrętem żeglarzem
Sam mojej łajby ja gospodarzem
Płynę po wodach które odkrywam
W rejsie dziewiczym podróż odbywam
A kiedy widzę inne okręty
Wystawiam działa me argumenty
By moją drogą tą co wybrałem
Bez przeszkód płynąć, na moją chwałę
Płyń gaLeonie pełen swobody
Życzę ci  stopy pod kilem wody
Niech wiatr w twe żagle dmie w każdej porze
I niech przychylne ci będzie morze.

                majtek nowy.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#7 03.03.2011 17:15:52

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Musze postarac sie o przyklady innych mow z innych LO.  Jak ciezko uwierzyc "zelaznej grupie" ze w obecnej Polsce uczy sie mlodziez tradycyjne, konserwatywne polskie wartosci!.  I to w publicznym LO.  Nawet oferuja religie jako klase(katolicyzm i prawoslawie).  PS Gdybym nie wyliczyl, nigdy bys nie zrozumial.

Offline

 

#8 03.03.2011 17:39:53

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

MI2L8,
i znowu mam inne zdanie. Mowa pani dyrektor niczym nie zaskakuje. Pewnie, gdybym byla dyrektorka powiedzialabym lepiej.
Nas rowniez uczono wartości waznych dla czlowieka i Ojczyzny. Nikt nie pral mi mozgu, napisales, ze miales 16 lat przyjezdzajac tutaj, czy miales cholernego pecha i natrafiles na nauczyciela idiote, ktory uczac Cie literatury wpajal Ci Marksa??  a nie Kochanowskiego?
Czy nie uczyli Cie umiłowanie historii, tradycji, polskiej literatury, zawsze podkreslali, ze jestesmy narodem zdolnym do wielkich ofiar dla zachowania Ojczyzny, badz jej odzyskania.
Jedno, nie bylo za moich czasow religii w szkole, nalezalo pobiec do budynkow parafialnych.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#9 03.03.2011 19:00:49

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Długo debatowałem ze swoją "metalową grupą"z midziakami w kieszeni pośród srebra na skroniach, cynku we włosach, ołowiu w kościach oraz innych metali ciężkich i lekkich nie mówiąc już o innych minerałach pirwiastkach i witaminach pośród za i przeciw napisałem:

Na swój pokład załadował
Wiele swoich wątpliwości
Wszystko nieżle rozplanował
Nie przewidując trudności

A ja dodam jeszcze jedno, histori niejednokrotnie uczyliśmy się po lekcjach od naszych mądrych starych nauczycieli, synów i wnuków wielkich lokalnych  patriotów polskich. Oraz od dziadków których przeżycia były wielką kopalnią wiedzy.Wiedzy popartej doświadczeniem życiwym czymś czego nie znajdziesz nigdzie tylko w bezpośrednim kontakcie z osobą która o tym mówi, wspomina. A pamiętali i wspominali wiele. Urodzeni na początku wieku przeżyli pierwszą wojnę, odzyskanie niepodległości burzliwy okres wojny drugiej jak w przypadku mojego dziadka walczącego na wschodzie, jego nocną ucieczkę z dala od ukraińskich wiosek gdzie wyłapywano i zabijano polskich żołnierzy wracających po klęsce. Lata okupacji, trudne, śmierć połowy rodziny. Śmierć sąsiadów Żydów.'Wyzwolenie' przez armię czerwoną o której babka zawsze mawiała pogardliwie "wyzwoliciele". Wiele kobiet w jego trakcie schowało się przed zgwałceniem w wykopanych w polach za miastem bunkrach. Itd.Wszystko to w połączeniu z zapomnianymi miejscami poświęconymi powstańcom, oraz tz. "Wyklętym żołnierzom" tworzyło prawdziwy obraz historii który kształtował nastolatka, którym byłem w tamtych czasach. I jeszcze jedno o morderstwie katyńskim dowiedziałem się w wieku piętnastu lat w nocy przy zamkniętych drzwiach od dziadka, który przyniósł ze strychu książkę wydaną przez Nimców tak tych nazistowskich Niemców, którzy wydali ją po swym odkryciu miejsca zbrodni. Książka w języku polskim z wieloma fotografiami i mapami. Po śmierci dziadków wielokrotnie poszukiwałem tej publikacji w ich domu, niestety została tak dobrze schowana lub zniszczona, że nie udało mi się to.
Ciekawy jestem kto ciebie nauczył tej prawdziwej historii i tego patryiotyzmu na który się często powołujesz i tak wyżucasz jego brak lub niezrozumienie innym?
Opuściłeś Polskę w wieku szesnastu lat w 1964 roku prawda?
Podziel się zatem kto w tobie wzbudził to głębokie uczucie? Rodzice, zapracowani w urządzaniu życia w nowej ojczyżnie? Książki? Inna literatura? Własne przeżycia? Przeżycia innych, jeżeli tak to kim byli? Szkoła? Następnym razem gdy będziesz chciał udowodnić swoją wyższość postrzegania wielu rzeczy oraz małość w twoim rozumieniu i niezrozumienie istoty przez innych, których próbujesz skłonić do dyskusji a póżniej gdy zabiorą głos nie cenisz tego, zastanów się nad tym, weż to pod rozwagę i przemyśl ponieważ narażasz się w związku z twoją pychą na to że nie ma chetnych do dyskusji z tobą, odpowiedzi na postawione pytania i kontynuowanie tematu.
A może ty tego wogóle nie chcesz? Może wolisz poruszyć temat a następnie sam uczestniczyć w dyskusji odpowiedzieć na postawione pytania, zadać nowe, wyciągnąć wnioski przedstawić przemyślenia podać rozwiązania i znów poruszyć nowy temat wyłaniający się ze starego?
Powodzenia w takim razie. Ale jak długo tak można?


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#10 03.03.2011 20:03:39

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

nowy ,
dokładnie tak, jak piszesz. Kazdy ma swoją historię dorastania wśród wspaniałych dziadków i ich wartości, Wolnej Europy, piosenek  ułańskich, nauczycieli ze Lwowa, rodzica z AK, ach ...
piekne wspomnienia
(...)
Która panna urodziwa, raz, dwa, trzy,
Będzie w wojsku dość szczęśliwa, raz, dwa, trzy
Weźmie szlify, akselbanty, szlify, akselbanty,
Tak, jak mają adiutanty , raz...itd


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#11 03.03.2011 20:13:26

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

O jednak moje podejscie poskutkowalo.  W koncu jest reakcja.  Napisales nawet o sobie.  Widze pewne przezycia i doswiadczenia.  To jest jadnak nadzieja.   AK, zwracam uwage tylko na to ze teraz w Polsce oficjalnie uczy sie mlodziez o wspomnianych wartosciach.  To jest bardzo dobre i godne nasladowania i rozglaszania.  Nieuwazasz?

Offline

 

#12 03.03.2011 20:15:29

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Nowy, mam podobne wspomnienia. Moja babcia przezyla 2 wojny, urodzila sie w roku 1902 i zawsze udzielala nam lekcji historii. Pamietam dokladnie jej slowa na temat zarowno Niemcow jak i Rosjan. Te historie sa prawdziwym skarbem. Moj ojciec nie zdazyl ochronic swojej matki przed wywiezieniem na Syberie. Przyszli po niego za jego przynaleznosc do AK i szukali go miesiacami. Zemscili sie na kobiecie. Tata do konca zycia o tym mowil, bardzo kochal swoja matke. Po wojnie zabierali mojego tate co weekend do wiezienia, przyszli nawet w dzien jego slubu z moja mama. Tata zeby nas ochronic dlugo nie chcial mowic nam prawdy o swoich wojennych latach. Uwazal ze jestesmy za mali i ze mozemy z dzieciecej beztroski powtorzyc to swoim kolegom. Obawial sie konsekwencji. Moj brat mial o to do niego wielkie pretensje, kiedy w koncu uslyszelismy prawde. Jako mlody chlopak byl zbuntowany na caly polski system. Studiowal budownictwo wodne na Politechnice w Gdansku i uczestniczyl w wydarzeniach grudniowych. Byl zamilowanym fotografem i zrobil wiele zdjec w tamtych dniach. Pamietam doskonale jego powrot do domu na Boze Narodzenie i nastroj tamtych chwil. Kiedy po ukonczeniu studiow chcial opatentowac kilka swoich projektow zostal z nich okradziony przez szefa firmy w ktorej pracowal. Postanowil wyjechac i chociaz marzyl o US, nie udalo mu sie w tamtych czasach tu przyjechac. Trafil z malym dzieckiem i zona w ciazy do Austrii w roku 1980, gdzie my z mama wysylalysmy mu dolary w grzbietach ksiazeczek dla dzieci zeby mogli sie utrzymac. Wybrali Australie i tam jest ich paradise.
Moje mlodsze dziecko ogromnie interesuje sie przeszloscia swoich dziadkow. Wlasnie dla niej moja mama napisala cala historie rodziny, ktora staram sie przetlumaczyc na angielski. W ubieglym roku Nikki chciala jeszcze od dziadka uslyszec wiele rzeczy, ale nie zdazyla. Warto wykorzystac kazda chwile zycia bliskich nam osob, bo wszystko tak szybko przemija.
Jak slysze lub czytam posty w rodzaju tu niektorych, lub reakcje na to co napisalam, to naprawde nie wiem o co w tym chodzi. Tak trudno jest o prawdziwa dyskusje, a wierze ze kazdy z nas ma wiele cennych do przekazania informacji i przezyc. Uwielbiam dyskusje, nawet zazarte, ale musi byc w tym sens. W wypowiedziach MI nie moge doszukac sie tzw. point. Wbrew pozorom ludzkosc w najrozniejszych zakatkach swiata chce tego samego, glownie-zrozumienia, milosci, szacunku, dobra. O co kruszymy kopie? O komunizm? O brak zrozumienia miedzy wlasnymi bracmi? Dlaczego? Dlaczego kazdy chce miec racje zamiast wysluchac tego co i inni maja do powiedzenia?

Offline

 

#13 03.03.2011 20:53:41

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Wnioskując nie pomyliłem się nic, jesteś niereformowalny pozostaje ci monolog.
W swoim 'strumieniu świadomości'
Strumień świadomości to jeden z najczęściej stosowanych chwytów literackich. Jest to zabieg doskonale znany wszystkim czytelnikom.
...........................................................
Za tym sformułowaniem nie kryje się nic innego, jak wewnętrzny monolog prowadzony przez bohatera.
Nie zawsze jest to zatem logiczne - i nie musi, ma za zadanie brzmieć bardzo wiarygodnie i naturalnie.
..............................................................................
Strumień świadomości swoim zasięgiem obejmuje całe mnóstwo zróżnicowanych zjawisk. A zatem dla przykładu mogą to być refleksje bohatera dotyczące przeżywanych aktualnie wydarzeń, otaczających go ludzi, krajobrazów, zjawisk i tym podobne. Strumień taki jest odzwierciedleniem wnętrza bohatera, uzupełnia znakomicie psychologiczny rys postaci, a także - o czym nie należy zapominać - zawsze ma charakter bardzo subiektywny.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#14 03.03.2011 21:08:48

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

MI2L8 napisał:

O jednak moje podejscie poskutkowalo.  W koncu jest reakcja.  Napisales nawet o sobie.  Widze pewne przezycia i doswiadczenia.  To jest jadnak nadzieja.   AK, zwracam uwage tylko na to ze teraz w Polsce oficjalnie uczy sie mlodziez o wspomnianych wartosciach.  To jest bardzo dobre i godne nasladowania i rozglaszania.  Nieuwazasz?

Zawsze w Polsce uczyło sie wartości ważnych dla czlowieka i Ojczyzny.
Nie wiem, jakie były programy nauczania za Stalina , może nauczyciele bali sie mówic pewnych rzeczy głośno.
Pewnie w rodzinie te zaległości były nadrabiane. Duch Dziadka Piłsudzkiego był żywy. Czasami aż za duzo było tych domowych patriotycznych lekcji.

MI2L8, a czytałeś Tischnera? A czytałeś JPII 'Pamięc i Tożsamość"?
Fajnie, że zachwycasz sie mową dyrektorki, dla mnie nie jest to cos specjalnego.
Normalka.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#15 03.04.2011 10:31:30

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Szlag by trafił...
Cholera jasna....
Szaty rozdarte, członki (wink)obnażone...
Zabraliście mi wszystkie "słowa - klucze" sad , co teraz mogę napisać o swoim dzieciństwie, o heroizmie przodków?
NIC! Cokolwiek napisze, wypadnę blado jak pergamin.
Wszystko zostało powiedziane wcześniej. sad

MI2L8, ja mam na karku sześc krzyżyków ( podobnie jak ty wink) i pani z LO mogłaby mnie wzruszyć kilkadziesiąt lat temu.
Dzisiaj jej pienia są 2L8!
Poza zdolnościami oratorskimi, musiałby być jeszcze "hot". Pamiętasz moja przygodę z ZMS-m? Czegokolwiek by o mnie nie powiedzieć to estetą jestem smile. Brak "hot chicks", a może strach przed karzącą ręką rodzica sprawiło, że spaliłem dokument "członka" w kuchennym piecu. Naprawdę nie pamiętam czy śpiewałem wtedy "Marsyliankę", czy też "We shall overcome").

Nauczając nas "PRL-owskich Polonusów kategorii II" o honorze, konserwatywnych wartościach jesteś odrobinę hipokrytą, czyż nie?


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#16 03.04.2011 19:30:52

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Nie widze tych wartosci w wypowiedziach na Forum.  Zelazna prawda.  Nigdy nie jest za pozno.
Uczymy sie przez cale zycie?  Ja przeczytalem dyrektorki mowe chyba dziesiec razy i wzruszam sie za kazdym razem.  Tak samo gdy slysze polski czy amerykanski hymn, czy gdy czytam "Rote" Konopnickiej.  Czuje takze olbrzymie uczucie patriotyzmu pamietajac slowa "Reduta Ordona".  Byc moze nie mialem czasu skostniec i zcynizowac sie bo nie mieszkalem w PRL jako dorosly tak jak wy z zelaznej grupy.  Oczywiscie to ostatnie stwierdzenie nie jest trafne jezeli nie wyrazasz sie za cala grupe...   Chociaz ty, JCP, AK i Nowy juz mi wytkneli.  Tylko MT zostala.  Twoj serw.

PS Znam duzo osob wsrod Polonii, ktorzy tez przyjechali z PRL jako dorosli, ale oni sa innego ustawienia.

PSS.  Czy ktos wie dlaczego jest absolutnie krytyczne azeby polska mlodziez byla wychowywana w duchu patriotyzmu?  Nowy, tym razem nie zachece do reakcji odpowiadajac na swoje pytanie.  Musisz sam sie domyslic.

Offline

 

#17 03.04.2011 22:30:44

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

OK ML2L8, muszę ci wyjasnic parę prawd i wyprostować kilka faktów. wink

To co pisze jest tylko moja opinia. Ludzie tu piszący maja prawo do swego własnego zdania i opinii na każdy temat.
Wiele razy mamy opinie taka sama, czasami rożną. To jest fakt.
Z związku z twoim apelem o patriotyzm i wychowywaniu dzieci w duchu patriotycznym chciałbym od ciebie uzyskać kilka wyjaśnień.
1. Wyjaśnij proszę, o którym patriotyzmie piszesz?
2. W pierwszym "PS" zarzucasz mi "inne ustawienie". Możesz ta myśl rozwinąć?
3. W drugim "PSS" piszesz o młodzieży polskiej. Kto, twoim zdaniem jest polską młodzieżą ?
4. Czy nie zauważyłeś pytania (ostatnie zdanie) w moim poście, czy nie chcesz na nie odpowiadać?


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#18 03.04.2011 23:35:32

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

MI2L8   dzieki za cytat  , niestety  takich nauczycielek z pasja  jest coraz mniej. Niestety  ,powoli system publicznej oswiaty w Polsce zbliza sie do standardu amerykanskiego i tylko wychowanie w domu  moze przekazac pewne wartosci.
Moi oboje rodzice byli nauczycielami w Polsce za czasow PRL. Tacie bylo latwiej bo byl magistrem  od "koziolkow "   ale Mama miala wiekszy dylemat , bo  byla polonistka po UJ z przeszloscia odziedziczona w papierach ( brat mojego dziadka , musial uciekac z Polski  z powojennej Polski  oskarzony o zabojstwo radzieckiego oficera , jeden z zalozycieli  Polskiego Centrum Polonijnego w Troy , dlatego tak sie zlozylo  ja tu wyladowalem ) Wracajac do tematu , po latach zrozumialem ile mama musiala sie natrudzic aby poprzez polslowka , gre slow czy tez proze przekazac pewne wartosci i prawdy historyczne dla swoich uczniow. To bylo w tamtych czasach zadaniem nie lada  gdy nie mozna bylo mowic wprost o Katyniu , 17 wrzesnia , powstaniu Warszawskim  , AK . Jezeli ktos mial wspolnego ze szkolnictwem w Polsce to moze pamietac funkcje wizytatora podczas lekcji  , kontrolujacego nauczyciela pod wzgledem ideologii.


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#19 03.05.2011 06:55:43

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

....................................
Masz rację Max nasi Nauczyciele dawali nam wiele możliwości myślenia inaczej od obowiązującej wokół normy. Z pewnych niedomówionych słów musieliśmy wyciągać wnioski, które niejednokrotnie miały wpływ na nasze póżniesze życie, otwierały oczy na pewne sprawy, które wydawały się tak oczywiste. Ale co może o tym wiedzieć ktoś kto tego nie przeżył, nie widział nie był tego świadkiem?
Czy może uczyć patriotyzmu teoretycznie podniecając się wypowiedzią zaistniałą w wolnym kraju? Gdzie swoboda wypowiedzi nie jest kwestionowana?
I co się jeszcze dowiadujemy, że jesteśmy jakąś "żelazną grupą" kupą baranów bez przeszłości, którym należy uświadomić kim są, ponieważ nie wynieśli nic ze swojej przeszłości. Bzdura jakich mało.
To właśnie tam w tej okupowanej Polsce toczyła się walka o dusze, którą trzeba było wygrać dla siebie, dla swoich rodziców, dla swoich dziadków i w przyszłości dla swoich dzieci.
A roli tej, nauczyciela wartości, podejmuje się facet rozdarty wewnętrznie pomiędzy dwa światy, żyjący w stworzonym przez siebie i na swoje egoistyczne potrzeby świecie przekonany o swej wielkiej misji zawracania na łono. Zachodzi tylko pytanie na jakie, które, czyje łono?
Co może powiedzieć o drugim obiegu literatury gdzie wiele książek było nie do zdobycia?
Co może powiedzieć o codziennej obronie pewnych nieprzemijających wartości .
NIC, ponieważ nie doświadczył tego!
Na emigracji można było sięgnąć i brać a każda droga była otwarta.
Do histori, do nauki, do poznawania itd.
W Polsce trzeba było walczyć o te rzeczy o swoje podstawowe potrzeby duchowe.
Czas rewolucji się skończył a wiele rzeczy o których jest tu mowa są to rzeczy proste i o nich wiemy i pamiętamy na codzień od dawna.
Wiem jaka będzie reakcja tego który wie lepiej proponując nam temat zastępczy w czasie gdy wśród Plonii dzieje się tak jak kiedyś w Polsce.
Kumoterstwo, brak szacunku, zawłaszczanie, rozdrapywanie, spiski, podchody, nienawiść. Gdzie ci co mówią prawdę wyłączani są wyśmiewani, pomijani nazywani terrorystami tu żelazna grupa.Gdzie trwa walka o zaszczyty, stołki, układy. Gdzie trwa walka z mediami tu Tygodnik Polski. Gdzie się zastrasza i zabrania używając do tego celu środków należących do wszystkich. Gdzie się kładzie łapę na tym co należy do wszystkich. Taka jest dzisiejsza Polonia.
Podzielona i oszukiwana a facet proponuje walkę z wiatrakiem który stoi w jego ogrodzie.
Metoda chytra. Dla mnie jest to zawoalowana forma która poprzez granie na wartościach ma na celu odwrócenie uwagi od spraw bieżących. I to tyle więcej w tym temacie nie będzie.
Powyższa opinia jest wyłącznie opinią moją  i nie mana celu wpływać na innych. Każdy ma prawo wyrazić własne zdanie.  smile


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#20 03.05.2011 08:40:30

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Ten, ktory dyskusje tu zapoczatkowal, tak naprawde do niej nie przystapil. Rzucil pare hasel, aby nas sprowokowac. Nie przyjal do wiadomosci nic co inni tu napisali ukazujac swoje historie i punkty widzenia. Pokazal kilka zlotych mysli innych tworcow, nad ktorymi sie rozczulil i zamknal sie w tezie ze jestesmy zelazna grupa. Poproszony o odpowiedz i wlasne przemyslenia, powtarzal to samo nie przedstawiajac argumentow. Na pytania i "kontrdyskusje" nie odpowiedzial. Nie przekazal wlasnych doswiadczen, powodow dla ktorych tak czarno widzi nas, nowych(jestem tu 23 lata) emigrantow. Wedlug niego dobry emigrant idzie z wezbrana fala polonijnych organizacji i powinien przejsc test zaufania ze strony starych. Wiekszosc odpada w przedbiegach, bo nie ma pojecia o dzialalnosci w zwiazku z wychowaniem w komunizmie. Czy jest to temat na odwrocenie uwagi?  Moze. Byc moze (to tylko moje przypuszczenie) slyszal komentarze wsrod swoich dzialajacych kolegow, ze wystapienie ze zgodnego  szeregu bojkotujacego najstarsza polonijna gazete w postaci takiego dzialania jak np.Fundusz Obrony TP, bylo bledem.
To co sie dzieje w polonijnym swiatku, w najbardziej znaczacych organizacjach, przy poparciu wiekszosci- jest zalosne. Nazywanie tych, ktorzy odwaza sie wylezc zza krzaka i zadac pytania trudne do odpowiedzi dla "rzadzacych" epitetami najrozniejszych masci jest brakiem znajomosci spolecznego dzialania.
Tym ktorzy chca nadal prowadzic tu dyskusje zycze otwartch jazni. Nowy, twoj powyzszy post-doskonaly!

Offline

 

#21 03.06.2011 15:32:08

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''

       ŻEGLARZ
Na swój pokład załadował
Wiele swoich wątpliwości
Wszystko nieżle rozplanował
Nie przewidując trudności

Nabrał wiatru w płuca żagli     
Uwolniono wszystkie cumy
Wszystkim mówił, że czas nagli
Podróż jest powodem dumy

Nie jednego serce wzruszył
Wiatr co wiał  mu po prawicy
Maszt zatrzeszczał, lecz nie ruszył
Gdyż nie wyciągnął  kotwicy.

Nie da się płynąć z opuszczoną kotwicą.
  Prawdziwi żeglarze o tym wiedzą.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#22 03.14.2011 11:11:20

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Przyklad idealizmu zawarty w misji VIII LO w Krakowie.  Podoba mi sie bardzo co uczy sie obecnie mlodziez w Polsce.


Misja liceum
VIII Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie jest publiczną szkołą ponadgimnazjalną dla tych uczniów, którzy drogą wytężonej pracy pragną w pełni wykorzystać swoje możliwości we wszystkich wymiarach: intelektualnym, psychicznym, społecznym, zdrowotnym, estetycznym oraz moralnym.

Naszym celem jest wzbudzanie potrzeby prawdy, miłości i wolności. Dążenie do tych wartości daje gwarancję samorealizacji człowieka i jego dobrego funkcjonowania w społeczeństwie.

Zakładamy wysoki poziom nauczania gwarantujący naszym absolwentom sukces na dalszym etapie kształcenia, rodzicom - zadowolenie, nauczycielom - satysfakcję.

Pragniemy zapewniać w szkole warunki sprzyjające wzrastaniu młodych w miłości do rodziny oraz małej i wielkiej ojczyzny; uczyć dialogu, tolerancji i odkrywania sensu życia.

Ważna jest dla nas życzliwa, przyjazna atmosfera, partnerstwo we współpracy, wzajemny szacunek i respektowanie zasad demokracji.

Oprócz realizacji programu nauczania na wysokim poziomie proponujemy naszym uczniom bogatą ofertę zajęć rozszerzających: programy autorskie, edukację internetową i multimedialną, przygotowanie do egzaminów międzynarodowych z języków obcych, wymiany z młodzieżą innych krajów, wyjazdy zagraniczne oraz koła zainteresowań.

Zmierzamy do wychowania człowieka szanującego wolność i sprawiedliwość, odpowiedzialnego za siebie i innych, kierującego się w życiu prawdą i miłością; człowieka otwartego na kształcenie się przez całe życie, aktywnego, zaradnego i przedsiębiorczego, ciekawego świata i użytecznego społeczeństwu.

Wychowujemy w duchu patriotyzmu, humanizmu, tolerancji, wolności sumienia i szacunku dla pracy. Dbamy o kształtowanie u uczniów właściwych postaw moralnych i obywatelskich zgodnych z wpajanymi wartościami oraz ideą pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów.



"W wychowaniu chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem - o to, ażeby bardziej był, a nie więcej miał, aby więc poprzez wszystko, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem, to znaczy, ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugimi, ale i dla drugich."


Jan Paweł II,
Przemówienie w UNESCO (2.06.1980)
"Prawdziwym zadaniem nauczyciela nie jest dostarczanie odpowiedzi, ale stawianie pytań i zachęcanie do samodzielnych poszukiwań."


Albert Einstein
"Nauczyciel jest przechodniem pytanym o drogę, czyli kimś, kto może udzielać jedynie wskazówek. O tym jak i gdzie dojść - musi zdecydować sam uczeń."


George Bernard Shaw

Offline

 

#23 03.14.2011 12:50:16

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

MI2L8, ciągle upierasz się przy koncepcji szkól socjalistycznych.
Rolą szkoły jest nauczanie języka, matematyki, chemii, biologii, fizyki, sztuki gotowania (szkoły kucharskie) a NIE wartości moralnych lub kształtowanie światopoglądu.

NAUCZANIE ZASAD MORALNYCH I KSZTAŁTOWANIE ŚWIATOPOGLĄDU  JEST NIEZBYWALNYM OBOWIĄZKIEM RODZICÓW!!!
(jest to rola bardzo ciężka a często niewdzięczna i wielu nie powinno się jej podejmować)

"Zły to rodzic, który całkowicie swe dziecko na wychowanie innym oddaje..."

Zoomboy smile

(sam to wymyśliłem przed chwila,
i to mój drogi nawilża me oczy)

Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę, że są szkoły o rożnych profilach, od całkowicie gejowskich do bardzo konserwatywnych. Wybieramy tą, która nam najbardziej odpowiada ideologicznie (wybór optymalny) ale często z powodów finansowych zadowalamy się tą najbliżej domostwa.

Jednakże żaden z wyborów nie zwalnia nas od odpowiedzialności w nauczaniu naszych własnych dzieci wyższych wartości.
Przed pierwsza lekcja wychowania radze bardzo ostrożnie przemyśleć te wartości. Możemy z łatwością nieodwracalnie uszkodzić młode chłonne móżdżki swoja ksenofobią lokalną wink


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#24 03.14.2011 13:10:48

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

przede wszystkim kazdy rodzic odpowie przed Bogiem za wychowanie swoich dzieci, ale i za wspolmalzonka, czy dalismy szanse drugiemu na wieczne Zbawienie.

takze mowa trwa nie interesuje mnie!


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#25 03.14.2011 17:20:40

MI2L8
Totalnie Rozgadany
Zarejestrowany: 04.10.2010
Posty: 677

Re: Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Alez jest brak zrozumienia wsrod tych naszych.  Jak bardzo koncept kompletnego nauczania calej osoby jest nie zrozumiany przez pewnych ludzi.  Dam przyklad z moim synem.  Skonczyl jedna z najlepszych szkol srednich w Michigan (Catholic Central).  To nie tylko moja opinia.  U of M daje CC i jeszcze czterem innym szkolom w Michigan najwyzsza range.  Syn powiedzial mi co sie stalo w pierwszej godzinie pierwszego roku w jego klasie.  Otoz nauczyciel matematyki i takze mnich zakonu bazylijczykow powiedzial im ze sa dwie przyczyny za ktore kazdy z uczniow moze byc wyrzucony ze szkoly.  1. za zle zachowanie, bicie sie, uzywanie przeklenstw, za slabe stopnie z matematyki, itd. ale ta druga przyczyna jest jeszcze bardziej wazniejsza za ktora on osobiscie ich wyrzuci za drzwi   2. Jezeli on nie zuwazy u kazdego z nich ze zapowiadaja sie na dobrych synow, wzorowych mezow w przyszlosci lub ojcow i bratow to wyleca szybciej niz za pierwsza.  W klasie muche mozna bylo uslyszec, tak cicho wszyscy siedzieli zdajac sobie sprawe ze nauczyciel nie zartowal.  Rozmawialem potem z rodzicami na ten temat.  Kazdy stanowczo stwierdzal ze te wymagania akademickie i wychowawcze sa glownym powodem dlaczego postanowili wyslac synow do CC i grubo za to placic.

Powinniscie widziec jaki wspanialy poziom reprezentuja graduanci CC i o sukcesach osiaganych ich w zyciu.  W bardzo dobrej szkole wartosci wyniesione z domu sa wzmacniane nie tylko do kariery ale do solidnego sukcesu w zyciu w wielu odpowiedzialnosciach w oparciu o moralnosc, odpowiedzialnosc osobista, wiare, zachodnia kulture, milosc do innych, itd.  Motto CC jest "Give me discipline, goodness and knowledge"  Szkola fantastycznie wykonuje ta misje.

To nie jest mowa trawa, chyba ze nie rozumie sie albo nie doswiadczylo sie tego systemu.  Ciesze sie ze w
pokomunistycznej Polsce odkrywa sie znaczenie wysokich wymagan nie tylko akademickich ale takze wychowawczych.  Stdenci i kraj na tym skorzystaja.

Offline

 
  • Index
  •  » Inne
  •  » Mowa dyrektorki LO do uczniow pierwszych klas na powitanie w szkole

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com