Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

#1551 06.29.2014 06:47:58

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Tolek Banan

Podpisuje się zamaszyście pod postem M.T.

Szwindel z Zundlem lol

Bo obrońców takich mamy
Sami rosną ich nie sieją
Kiedy w swoje gniazdo sramy
Szwindel z Zundlem się z nas śmieją.


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#1552 07.09.2014 20:26:52

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

‘ZJEDNOCZYCIEL,

Jednoczył na szczeblu wysokim
I wzywał do pojednania
Był przeciw podziałom głębokim
I dążył do wyrównania
Za rzekę się udał szukając
Tych co też  się mogą jednoczyć
W swym pustostanie mniemając
Chciał wszystkich tu tym czymś zaskoczyć

Gdy puszczał jak bąki swe słowa
Zapomniał jedynie w prostocie
Że kłamstwem jest tu z nich połowa
Że wiemy o kreciej robocie

Że wiemy o tym zjednoczeniu
Co tu się na miejscu odbywa
O w wielkiej miłości godzeniu
Co w naszym przeręblu wciąż pływa

Czy pora więc innych jednoczyć
Stosując te same zasady
Nie dajcie się temu zaskoczyć
O sile nie świadczą fasady.




"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1553 07.09.2014 21:49:15

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Tolek Banan

gdy puszczal jak baki swe slowa....prawda-frywolne to telewizora slownictwo, ale mocno stoi w obronie polszczyzny. Przeciw makaronizmom panowie!

Offline

 

#1554 08.30.2014 00:38:50

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

ZACIETRZEWIENIE

Dużo żalu mało treści
Yurek się na fali snuje
Wiele w pustej mowie mieści
No i ciągle się lansuje

Nie wie skąd się tyle bierze
Zniechęcenia w tym narodzie
Od lat swoje brudy pierze
Łowi ryby w mętnej wodzie

Przeciwników długą listę
Uzupełnia wciąż od nowa
Mają mnie tu za rasistę!
Płynie mowa chochołowa

Listy piszą wciąż ludziska
Jeden wysłał setek kilka
Pod adresem mym wyzwiska!
Poszło w eter z dziubka Ćwirka

A ostatnio spadł z Księżyca
Nasz radiowy aktywista
Pewnie wkradła się  miażdżyca
Nie wie kto to jest nazista

Tak co tydzień w naszym świecie
Gości Cietrzew na antenie
A co dzisiaj, czy zgadniecie?
Znów będzie zacietrzewienie?


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1555 09.07.2014 11:26:24

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

KTO ROZDAJE KARTY?

Opowieść zasłyszana.

Historia, która chce wam opowiedzieć podobno zdarzyła się naprawdę. Historia ta jest tak niesamowita, że możesz sądzić w pewnych chwilach, że absurd jest tak mocno zakorzeniony w prawdzie i fikcja zmieszana tak mocno z rzeczywistością, że bez dania sobie odrobiny luzu połączonego z chłodnym osądem sytuacji – tak bez tego, możesz wpaść w stan paranoidalny i odrzucić wszystko to co podpowiada ci twój najlepszy w takich sytuacjach przyjaciel – Zdrowy Rozsądek.

A było to tak:

W chłodnym, ciemnym, odpychającym i dziwnie pachnącym pomieszczeniu pełnym reliktów z przeszłości bez okien w panującej ciemności przy starym stole siedziało trzech nagich mężczyzn. Ich szkliste spojrzenia były nieruchome i zdawało się że są skupione tylko na swoich towarzyszach. Na starym rozklekotanym stole paliła się cuchnąca świeczka, której płomień leniwie kołysał się na boki jakby pragnąc złapać i wykorzystać resztki tlenu, który wpadł do tej ciemnicy przez uchylone na chwilę drzwi gdy przestąpiłem próg wchodząc do tego smutnego miejsca z równie mrocznego korytarza na końcu którego paliła się w oblepionym pajęczyną przyściennym kinkiecie jedna najwyżej 25 watowa żarówka. Mimowolnie spojrzałem na tablicę z wyraźnymi wielkimi literami K.P.A. Litery o kolorze starego złota dziwnie współgrały z całym pomieszczeniem i jego zawartością. Były nieodłącznym elementem tego miejsca chodź wiele mówiły o przemijającej świetności oraz o przejściu ze stanu prosperity w błogi stan spoczynku można rzec wiecznego. Moja ręka spoczęła na zimnej wilgotnej ścianie i poczęła wędrować w poszukiwaniu przełącznika światła. Jest! Popłynął nerwowy sygnał. Niestety kilkakrotne uruchomienie przełącznika pozostało bez efektu. Postąpiłem kilka kroków w kierunku stołu i chcąc rozładować skostniałą sytuację powiedziałem głośno:
- Dzień dobry!
-?
Odpowiedzią była jedynie cisza i jeszcze większy chłód przenikający moje ciało. Nerwowo uchwyciłem się zimnych liter w kolorze starego złota i powtórzyłem w myślach kilka razy K. P. A. , K. P. A. A cóż to do cholery może znaczyć pomyślałem w odruchu obronnym przypominając sobie, że na tej tablicy drobnymi literami było napisane coś jeszcze? Ale co?
Tymczasem jeden z nagich starych mężczyzn poruszył ręką z której na stół wypadła karta. Podszedłem bliżej, zimny chłód był już nie do zniesienia a ten bijący z nieruchomych ciał, ust i oczu siedzących mężczyzn był tak nieznośny i niepojęty, że skutecznie zatrzymał mnie przed postawieniem następnego kroku. Spojrzałem na stół i leżącą na nim kartę to As trefl!! Omal nie wykrzyknąłem z przerażenia gdyż w tej oto chwili nastąpiło coś dziwnego ręka następnego mężczyzny opadła głośno na stół a z jego reki wyleciały trzymane karty. Szybki rzut oka przyniósł zaskakująca informację, wszystkie te karty to asy trefl!!
A wszyscy ci mężczyźni to ..... .
Panika. Krok do tyłu i nagle zimny stłumiony wydobywający się jakby z pod starego koślawego stołu nieprzyjemny głos, głos nieznoszący sprzeciwu, wypowiadający głośno trzy słowa, które wwiercały się i przebijały twój organizm jak trzy szpikulce atakując głowę i rozsadzając jej wnętrze:
- Przebij go asem!
Na cóż było czekać, krok do tyłu. Do drzwi wejściowych tylko cztery kroki lecz brak światła i ciemne plamy w oczach pozostałe po smętnie palącej się śmierdzącej  świeczce skutecznie blokowały zmysł orientacji tak niezbędny w takich przypadkach. Ręka nerwowo poszukiwała klamki. Ulga jest! Drzwi ustąpiły i chyba trwało to wieki wieczne!

Podmuch świeżego powietrza wdzierał się do każdej komórki ciała, pobudzał do życia, napajał radością, szczęściem i wielką satysfakcją. Oto wyrwałem się z czeluści z niebytu z zapomnienia z letargu!  Szybko przebiegło przez myśl kilka niepokojących skojarzeń. Pamiętając o żonie Lota nie mogłem się jednak powstrzymać by spojrzeć raz jeszcze na tablicę i wielkie trzy litery w kolorze starego złota K.P.A. a pod spodem napis, na który nie zwróciłem uwagi wchodząc do tego miejsca:
Kostnica Polskiej Arogancji.

Przez myśl przebiegło mi tylko:
- Kto rozdawał karty?


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1556 09.07.2014 16:59:00

Art Be
Administrator
Zarejestrowany: 04.30.2009
Posty: 719

Re: Tolek Banan

Z reguły powstrzymuje się od komentowania wpisów forumowiczów, ale dziś zrobię wyjątek.

Nowy: chapeau bas, chapeau bas.


Art Be
Administrator
forumdetroit@gmail.com

Offline

 

#1557 09.08.2014 05:07:34

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Art Be napisał:

Z reguły powstrzymuje się od komentowania wpisów forumowiczów, ale dziś zrobię wyjątek.

Nowy: chapeau bas, chapeau bas.

Dzięki.

http://teraz.com.pl/vardata/gify/emoty/emoty001.gif


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1558 09.27.2014 21:48:45

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Dylematy, sztuczka w dwu aktach.


Akt I
Rezygnacja.

Ostatnio jakoś spać nie mógł. Strzykało go w stawach i nogi mu marzły mimo ciepłego a nawet upalnego i parnego lata. Resztki włosów raz stały mu dęba innym razem znów jeżyły się miękko i zraszały zimnym potem.
A te spojrzenia?
Czasem nie znosił ich z całego serca.
Dni i noce dłużyły mu się niemiłosiernie a rozterki, które targały jego duszą stawały się z dnia na dzień tak ciążące, że z czasem były nie do uniesienia.
Pewnego wieczoru gdy Hydra wyłaziła z każdego kąta izby, czaiła się pod łóżkiem i mocowała z cieniami minionych wspomnień wcielił w życie to o czym rozmyślał od pewnego czasu.
Usiadł przy stole i napisał rezygnację z zajmowanej od lat funkcji. Z ciężkim sercem żegnał się z tym co kochał i czemu poświęcił kilka ostatnich lat życia. Dobrze wiedział też,  że tak naprawdę niewiele od niego zależało. Resztki sumienia i samokrytycyzmu jakie zostały mu jeszcze w głębi duszy dały znać o sobie tego przełomowego w jego życiu wieczoru.
Tak.
Z bólem serca musiał przyznać że decyzje podejmował kto inny. A on?
Z drugiej strony? Pomyślał szybko.
Było mi to przecież na rękę. Weźmy na to te długie i dalekie podróże, które trwały często wiele tygodni. No ktoś przecież musiał tutaj trzymać rękę na pulsie.

On? 
Tylko dawał nazwisko i parafował pewne posunięcia.
Czy spełnił pokładane w nim oczekiwania?
Nie!
I nie mogło być innej odpowiedzi.
Można oszukiwać wszystkich wokół i można to robić długie lata ale jak długo można oszukiwać samego siebie?
Każde spojrzenie w lustro w czasie porannej toalety schładzało zimnem całe wnętrze i docierało do każdej najgłębszej jego części. W końcu ten wewnętrzny chłód, mimo zachowywania pozorów, wydał śliski zimny owoc.

Cisza trwała krótko.
Już następnego dnia dostał krótką odpowiedź – zapytanie:
Zwariowałeś?!
Pisał  długoletni Partner i w tym jednym słowie zawarł cały wyrzut i dezaprobatę dla jego osobistej decyzji.

Postanowił dać sobie trochę czasu i do południa nie odbierał telefonu gdy na wyświetlaczu ukazywało się znajome nazwisko.
Późnym popołudniem  wpadł do biura.
I znów te znaczące spojrzenia.Tym razem jednak wychodziła z nich nie tyle dezaprobata ale panika rodząca pytanie: Co dalej?
Sekretarka siedział z wielkim papierowym kubkiem kawy i znudzony leniwie wodził spojrzeniem po obitych starą boazerią ścianach. Partner grzebał w kupie papierzysk, która pamiętała jeszcze czasy poprzedniej sekretarki a teraz za obecnej powiększyła jeszcze swoją objętość. Czy to był również jeden z symptomów bałaganu jaki panował ostatnio tutaj? Pewnie tak i dochodził jeszcze do tego ten zapach. Zapach stęchlizny, który nikomu tutaj nie przeszkadzał i który unosił się w powietrzu jak w starym nieprzewietrzonym od lat muzeum z ubiegłej epoki gdzie niekonserwowane eksponaty emitowały do otoczenia zapachy, którymi przesiąkły przez lata. A były to zapachy zagraconych i zakurzonych strychów, starych wilgotnych piwnic, piachu i zmurszałego drewna oraz butwiejącego papieru.

- Zwariowałeś!
Wykrzyknął powtarzając jak mantrę swoją poranną wiadomość długoletni Partner podnosząc głowę z nad kupy papierzysk a Sekretarka wracając do rzeczywistości pokiwał z aprobatą głową.
- Nie mogę już dłużej. Wybaczcie.
Próbował oponować usprawiedliwiając się ale było to jak rzucanie grochem o ścianę.
- Co to znaczy, ‘nie mogę’?
Powtórzył Partner i dodał.
- Widzę, że jesteś w głębokiej dupie i twoje decyzje są nie przemyślane i z nami nie przedyskutowane!
- Tak!
Wtrącił Sekretarka i podrapał się znacząco po siwiejącej brodzie.
- Pomyślałeś o nas?
Wtrącił znów Partner a Sekretarka dodał.
- Tak co będzie z nami? Nie jesteśmy gotowi na twoje odejście!
- Ja tej rezygnacji nie przyjmuję i należy ją jak najszybciej odwołać!
Kontynuował Partner z głosem nie znoszącym sprzeciwu. Znał ten ton i zdawał sobie sprawę z tego że uległ mu już nie raz i nie ma szans na zmianę decyzji w konfrontacji z Partnerem.
- Tak! Tylko jak odwołać?
Zapytał Sekretarka i kontynuował.
- Regulamin mówi jasno, że teraz już nie jesteś tym kim byłeś i że teraz tym kim byłeś jest już ktoś inny.
Zapadła na chwilę cisza.

Akt II
Plan działania
Zapadła na chwilę cisza, którą przerwał Partner.
- Należy zatem przekonać tego kto teraz jest na jego miejscu by wyraził brak zainteresowania w przejęciu tych jakże uciążliwych obowiązków związanych ze zmianą na stanowisku.
- Ale jaki podamy powód?
Pytał Sekretarka.
- Należy poinformować tę osobę, że decyzja jest nieprzemyślana i podjęta pochopnie a jakakolwiek zmiana teraz jest niestosowna i byłaby nieodpowiednia z punktu widzenia interesu, nazwijmy go społecznego. Poza tym należy doprowadzić do końca to co jest rozpoczęte i że tych spraw jest tak wiele, że samo zapoznanie się z nimi zajmie kilka miesięcy.To będą bardzo dobre argumenty, które będą skutkowały wstrzymaniem wszelkich zmian i odwołaniem tego nieprzemyślanego kroku.
- Ale co z zebraniem?
Znajdą się tacy, którzy będą chcieli realizacji podjętej decyzji!
Powiedział Sekretarka i wymownie spojrzał na Partnera.Ten jednak z błyskiem w oku uśmiechnął się tylko chytrze i przedstawił swój plan działania na ten moment.
- Całą sprawę załatwi za nas Monitor.
- Monitor?
Zapytał Sekretarka.
- A tak Monitor. Już nie raz dał dowód swojej przydatności i bezgranicznemu oddaniu. Pokierowany i poinstruowany odpowiednio przypuści atak na tego kto zażąda realizacji rezygnacji i tym personalnym atakiem załatwi całą sprawę na naszą korzyść. Wywołane zamieszanie pozwoli nam oddalić niefortunną decyzję, przeciągnie ją w czasie i po sprawie. A i jeszcze jedno. O rezygnacji a ni słowa. No i przydała by się jeszcze  rezygnacja z rezygnacji.
- Tak! To załatwia sprawę! Jesteśmy uratowani!
Wykrzyknął Sekretarka i upił spory łyk kawy z papierowego kubka i pomyślał: Ten to się zna na sztuczkach. A tymczasem Partner uśmiechnął się szelmowsko i wystukał na klawiaturze telefonu numer Monitora.

- Halo Monitor?
- ?
- Sprawa jest..... .


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1559 09.30.2014 09:43:35

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Tolek Banan

Nowy

Brawo , wspaniale to przedstawiles. Czy bedzie zakonczenie ?
Najbardziej podobal mnie sie sekretarek smile


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#1560 10.02.2014 12:11:29

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Tolek Banan

Ach ten "Monitor"!

Offline

 

#1561 10.04.2014 19:45:09

Matka Teresa
Totalnie Rozgadany
Od: USA
Zarejestrowany: 03.18.2009
Posty: 996

Re: Tolek Banan

Brawo Nowy!
Może jakiś amatorski teatrzyk powstanie i wystawi sztukę Nowego w Centrum?
Mamy tyle byle jakich zespołów tanecznych a teatru żadnego, nawet amatorskiego.
Już widzę oczyma wyobraźni pisanie "rezygnacji z rezygnacji":

„Bardzo proszę”… mocium panie…
Mocium panie… „me wezwanie”…
Mocium panie… „wziąć w sposobie,
Jako ufność ku osobie”…
Mocium panie… „waszmość pana,

Mą rezygnację z rezygnacji,
Wziąć w sposobie,
Jako nieufność ku osobie...

I jeszcze, żeby Nowy Dulską w to wtopił.
A może Dulska to już inna sztuka smile


I am a little pencil in the hand of a writing God who is sending a love letter to the world.

Offline

 

#1562 10.04.2014 21:57:54

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Amatorski teatrzyk?

Popieram!!

Pozdrawiam serdecznie smile


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1563 10.04.2014 22:14:20

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Zoomboy zainspirował tę rymowankę!
                                                  smile
Jednak ostrzegam jest to tekst tylko dla dorosłych i gdy zostanie usunięty przez Administratora nie będzie to dla mnie zaskoczeniem.
Tekst jest mocny, ostrzegam.
........................................




Zoomboy zainspirował tę rymowankę!

Polonijne farmazony.

Farmazon za farmazonem
Potykając się podąża
Kurwiszon za kurwiszonem
Nic ich nigdy nie obciąża

W nosie  mają też krytykę
Co się snuje jak smród z dupy
Intelektu retorykę
Lekceważą te przygłupy

Nic nie wzrusza farmazona
Co nikogo nie szanuje
Mina jego nie wzruszona
Farmazony! Reszta? Chuje

Po co gnębić się i trudzić
Gdy można być farmazonem
Idiotę w sobie wzbudzić
Przegryźć koniak korniszonem?

Kończąc wyrzut wprost zapytam
Kiedy skończą się złudzenia
W puste dłonie gówno chwytam
Farmazońskie bajdurzenia.

Może dużo jest Red Label
Co umysłem mym kieruje
Jednak większy jest feldfebel
Co swe farmazony snuje

Opamiętaj się przygłupie
Przestań mącić i podburzać
Jesteś wszak głębokiej dupie
Czas się przestać w niej zanurzać.

Ostrzegałem
      smile


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1564 10.22.2014 16:46:38

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Medal

Stoją w kolejce po odznaczenie
Dumne jednostki, synowie narodu
Ciągle walczący o byt swój, istnienie
Z głową do góry i z piersią do przodu

Niechże nam przypną za lata mozołu
Gdyśmy w tym boju nie ustawali
Od lat czekają razem, pospołu
Nam się należy! Wszak inni dostali!

Projekt ten  sami w życie wcielili
Z kruszcu uczynków odlali medal
Awers z rewersem też zamienili
A prawdę uniósł na skrzydłach Dedal

I póki trwa lot Dedala  podniebny
A słońce ogrzewa promieniami skrzydło
Stoi po medal ten orszak haniebny
A gdy wosk puści, upadnie straszydło.



I mała muza do tematu:



"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1565 10.22.2014 17:45:59

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Tolek Banan

Nowy, oba utwory doskonale!

Offline

 

#1566 12.08.2014 17:41:12

Matka Teresa
Totalnie Rozgadany
Od: USA
Zarejestrowany: 03.18.2009
Posty: 996

Re: Tolek Banan

Nowy!
Razem z siostrzyczkami czekam na Twoja twórczość.


I am a little pencil in the hand of a writing God who is sending a love letter to the world.

Offline

 

#1567 12.13.2014 23:17:54

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Matka Teresa napisał:

Nowy!
Razem z siostrzyczkami czekam na Twoja twórczość.

Małe życiowe problemy.
Tak jak każdy je miewa.
Nie obiecuję. Ale jak się zbiorę do kupy to znów wracam na Forum.


Pozdrawiam i dziękuję za pamięć.

Pozdrawiam.


http://lisyonok.ucoz.ru/smilez/leto/3362.gif


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1568 12.14.2014 08:19:05

Matka Teresa
Totalnie Rozgadany
Od: USA
Zarejestrowany: 03.18.2009
Posty: 996

Re: Tolek Banan

REST IN ME, MY CHILD, forgetting about
the worries of the world. Focus on Me - Emmanuel -
and let My living Presence envelop you in Peace. Tune
in to My eternal security, for I am the same yesterday,
today, and forever. If you live on the surface of life by
focusing on ever-changing phenomena, you will find
yourself echoing the works of Solomon: " Meaningless!
Meaningless! Everything is meaningless!"
       Living in collaboration with Me is the way to
instill meaning into your days. Begin each day alone
with Me, so that you can experience the reality of My
Presence. As you spend time with Me, the way before
you opens up step by step. Arise from the stillness of
our communion, and gradually begin your journey
through the day. Hold My hand in deliberate dependence
on Me, and I will smooth out the path before
you.

Hebrews 13:8, Ecclesiastes 1:12, Proverbs 3:6


I am a little pencil in the hand of a writing God who is sending a love letter to the world.

Offline

 

#1569 12.14.2014 14:24:49

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Tolek Banan

Nowy
Wracaj do nas czekamy na Ciebie. Pozdrawiam i do usłyszenia. smile


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#1570 12.14.2014 18:44:23

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Tolek Banan

Cześć Nowy, nie wiem czy "stary doktor" może na coś się przydać?
Może "naruszymy" razem "stare lekarstwo"? smile
W myśl zasady - gdy zakonnik tym nie gardzi, nie wzdragaj się ty tym bardziej smile


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#1571 12.18.2014 00:02:05

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Cześć Zoomboy, „stary doktor” ma dobre recepty i wypróbowane stare lekarstwa!
Dzięki za zaproszenie.
To bardzo miłe z Twojej strony i świadczy o wielkim sercu.
Lekarstwo jednak niechaj zostanie wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem na celebrowanie jakiejś ważnej rocznicy.

Jak się trochę ‘ogarnę’ to coś zorganizujemy w/g Twojej recepty i z ‘lekarstwem’ w odpowiednim wieku.

‘Nie żal skosztować, nie żal się i upić!’
Ignacy Krasicki

Pozdrawiam


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1572 12.18.2014 00:56:19

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Tolek Banan

Dzięki, trzymaj się. smile
Niedawno też miałem "przygodę", z kategorii tych które pozwalają nabrać odnowionej pokory do życia, świata, docenienia (ponownego smile) ludzi których kochamy i którzy nas kochają.

Lekarstwo do wieczornej dyskusji przed kominkiem nadaje się jak najbardziej smile


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#1573 12.18.2014 10:20:24

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Tolek Banan

Ja tez wlasnie mialam do czynienia z "przygoda", w ktorej starym zwyczajem biegne na ratunek. Mam w zyciu swoja misje. Tez odnowilam teorie na temat kiedy poznaje sie kto jest przyjacielem, a kto oportunista. Przy okazji poznalam oblicze i sposob myslenia jednej wyjatkowo wyrachowanej osoby, ktora wsrod polonijnych kregow jest dosc znana osoba.   
Nowy, cokolwiek jest przyczyna, "ogarniaj sie" szybko. Zycie nie czeka, biegnie dalej. Wskakuj na tory. Jestesmy tu wszyscy z toba. Jesli moge pomoc-daj znac. Jest takie powiedzenie: "czasami jeden uscisk dloni znaczy wiecej niz tysiace pieknych slow". To bylo motto mojego taty. Chyba sie sprawdza, w przenosni i w doslownym znaczeniu.
Usciski.

Offline

 

#1574 01.03.2015 11:26:58

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Tolek Banan

Klub Gołębiarzy

Chcesz ucieszyć swoją duszę
I nie stracić też zbyt wiele
Teraz cię ofertą skuszę,
Którą mają przyjaciele

Gołębiarze, wielbiciele
Ptaków co z pokoju słyną
Życzeń twych wyraziciele
W eter piękne słowa płyną

Fruń gołębiu z życzeniami,
Przeżyj znów radosne chwile
Podziel się radością z nami
Puść w niepamięć krotochwile

Spójrz na tęczę co okrasza
Twój gołębnik kolorami
Oraz tę co wciąż wygłasza
Że jest dla nas i jest z nami

A w wodach  Czarnego Morza
Zanurz też  ptaka białego
I z nadzieją spójrz w przestworza
Od gwiazd wielu nabrzmiałego

Popatrz na tych co dla ciebie
Oraz dla mnie się trudzili
Nie bądź kurą co wciąż grzebie
Szydząc by  inni nie szydzili?

Wiesz, że już na twojej skroni
Biały gołąb stopę stawia
Minął  czas by wciąż w ironii
Puszczać z gołębnika pawia.


                         Puść gołębia Przyjacielu!




"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#1575 01.03.2015 14:29:48

Matka Teresa
Totalnie Rozgadany
Od: USA
Zarejestrowany: 03.18.2009
Posty: 996

Re: Tolek Banan

Nareszcie smile
Brawo!


I am a little pencil in the hand of a writing God who is sending a love letter to the world.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com