Ogłoszenie

Dear Friends,

It is with a heavy heart that we have decided to retire our beloved Forum Detroit. It has served the Polonia Detroit for over 10 years, and was a source of joy for many. However, after many months of inactivity, the time has come to bid it farewell.

Deepest and warmest thanks to all those who contributed to Forum discussions over the years, either by sharing their thoughts or reading those of others. Your presence and participation served as a building block of this online polish community.

Forum Detroit

#51 08.28.2012 18:47:50

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Misja Polska w Orchard Lake

ak
Ja nie piszę czy mówią prawdę czy kłamią.
Ja podaję zaistniale fakty jakie zaistniały w czasie ich pobytu. A to jest prawda co napisałem.


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#52 08.28.2012 18:50:20

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Misja Polska w Orchard Lake

ak
piszesz w poniedziałek który???


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#53 08.28.2012 18:55:39

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Misja Polska w Orchard Lake

dzień wyjazdu, rano nie widzialam ich na Wayne State a obowiązkiem ich było tam być, skoro opuscily w sobotę kampus, to we własnym zakresie powinny tez zamówić sobie taksówke, nie myślisz?

Konczę, więcej już nic nie piszę na forum na ten temat,  więcej będzie w T.P.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#54 08.28.2012 19:03:46

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Misja Polska w Orchard Lake

ak
Opu


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#55 08.28.2012 19:08:51

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Misja Polska w Orchard Lake

ak
Opuściły kampus ? A dlaczego bo nie mogły psychicznie wytrzymać traktowania przez MC i poniżania to podchodzi pod odpowiedni paragraf!!!
Dzień wyjazdu jest wolny od pracy w danym  dniu.


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#56 08.28.2012 19:33:27

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Misja Polska w Orchard Lake

ak
Dziwię się dlaczego tak bronisz tego człowieka .
Ten czlowiek ma tyle znaków zapytania .Tylko zaczekać  jak się zacznie sypać.....
Pozdrawiam i przemyśl ...


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#57 08.28.2012 20:20:51

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Misja Polska w Orchard Lake

gdy człowiek chce coś zrobić,  ma wizję i ciężko pracuje na sukces, to wówczas, tak po naszemu,
najłatwiej jest podstawić nogę, bądź kopnąć w tyłek, ale już trudniej wyciągnąć rękę

Look, zajrzyj chociaż raz do OL, zajrzyj do galerii, zobacz, jak zmieniła oblicze .... porozmawiaj, a może podzieli się swoimi pomysłami, co mozna jeszcze zrobić, by świat o nas usłyszał
bądź przynajmniej  czytaj T.P.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#58 08.29.2012 05:06:29

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Misja Polska w Orchard Lake

ak
moze powiesz w ktorym watku pisalem cos na temat pracy MC ?
Ja przeciesz nie neguje pracy ja neguje Jego postepowanie z innymi ludzmi i wywyzszanie sie nad innych .
Zamiast pomoc przyjezdnym to pokazuje swoja wyzszosc.Jest chyba roznica w negowaniu Jego zachowania a Jego praca i tym co robi.Chyba sie zgodzisz ze mna pod tym wzgledem ?


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#59 08.29.2012 05:43:20

VIS wz.12
Rozgadany
Zarejestrowany: 02.21.2012
Posty: 305

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Look761 napisał:

Znalazłem też to.

http://trommelmann.wordpress.com/2010/03/30/chumiecki/

Spróbuję znaleźć też  coś na temat afery nikotynowej w Polsce smile

Sam wywiad Hilgiera z Chumieckim chyba nie budzi zastrzeżeń, choć trzeba zaznaczyć, że odbył się 4 lata temu i od tego czasu dużo mogło się zmienić (na lepsze lub gorsze). Natomiast ciekawe są komentarze pod wywiadem, z maja 2009. Jak widać, pochodzą z Blogmedia24.pl prowadzonego przez Mirosławę Kruszewską, blisko związaną z Edwardem Duszą. Ich nienawiść do Chumieckiego już wówczas była jawna. Warto się zastanowić nad źródłami tej nienawiści i kogo/co p. Kruszewska, p. Dusza (przypominam, skazany w stanie Wisconsin za oszustwo) i ich kolaboranci (z Różalskim włącznie) przedstawiają.
--------------------------------------------------------------------------
Wysłany: 2009-05-13, 00:47, Śro Temat postu: Orchard Lake case

Najbolesniejsze jest to, ze akcje tego smarkacza popiera redaktorka detroickiego “Tygodnika Polskiego” oraz internetowego pisma “Profile”, pani Alicja Karlic. Nazwisko na internecie znane. Wystarczy wrzucic w wyszukiwarke.
http://www.blogmedia24.pl/node/10870#comment-32448

Wysłany: 2009-05-13, 00:49, Śro Temat postu: dyrektor Departamentu ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego

Zapomnialam dodac, ze pan Marcin Chumiecki powoluje sie zawsze na swoje dobre stosunki z Ministerstwem Kultury i na swego kumpla Jacka Milera, dyrektora Departamentu ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą w tymze ministerstwie.
Czy mozliwe, ze polski rzad macza w tym podlym barbarzynstwie swoje paluchy?…
http://www.blogmedia24.pl/node/10870#comment-32450

Polonus
niedziela, 30 Maj, 2010 @ 09:40 CEST
Chumięcki – agent postkomunz i ten, który zniszczył Orchard Lake – zabił Mariana Chumięckiego [chyba autor miał na myśli Mariana Owczarskiego]  i wypędził ks. Romana Nira. To tak dla wyjaśnienia.

Odpowiadam JOANNIE K.
Miroslawa Kruszewska, pon., 09/03/2009 - 17:43
Droga Pani,
w Archiwach Polonii w Orchard Lake (stan Michigan), juz nie ma czego sprawdzac. Wlasnie otrzymalam serwis fotograficzny stamtad, ktory pokazuje bezcenne archiwalia zwalone do wielkiego kontenera na smieci. Unikalne ksiazki, liczne z autografami autorow maja oddarte okladki, aby latwiej je bylo zaliczyc jako "niezdatne sie do dalszej kolekcji".

Zarzad Szkol, to obecnie Amerykanie irlandzkiego i wloskiego pochodzenia. Polakow wypycha sie poza nawias, a ich Archiwa sie niszczy. Pan Marcin Chumiecki, agent tytoniowy, dzielnie w tym pomaga, jest dobrze przy tym oplacany. Jego podwladna, "archiwistka" po 6-ciu TYGODNIACH (!) kursu archiwistyki w obecnej Polsce - niejaka Karen Majewski ( z "i" na koncu nazwiska, jako, ze juz w USA urodzona i na amerykanskosc przekrecona), znajaca jezyk polski z luznych tlumaczen na angielski, dziarsko niszczy to, co przez dziesieciolecia gromadzil ksiadz Roman Nir. Tego ostatniego Chumiecki chce trzymac w odleglosci 200 mil od Archiwum i ostatecznie usunac calkiem z Orchard Lake w maju tego roku.

Pisze te slowa z perspektywy emigranta w USA, moje depozyty tez w niezwykly sposob "zaginely". Bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek blizsze informacje na temat agenciaka Marcina Chumieckiego, lat 33, pracujacego tak zawziecie nad zniszczeniem kolejnego osrodka polskiego na obczyznie i za nic sobie majacego prawowitych wlascicieli oraz darczyńców.

Jesli ktos z Panstwa chce obejrzec zdjecia tej dewastacji, to prosze napisac na moj prywatny e-adres: sky_needle@yahoo.com a chetnie w/w zdjecia do wgladu przesle. Innego sposobu nie ma, bo nasz blog nie dysponuje miejscem na to.

Sprawa jest pilna, gdyz z godziny na godzine Archiwum topnieje bezpowrotnie.

Najbolesniejsze jest to, ze akcje tego smarkacza popiera redaktorka detroickiego "Tygodnika Polskiego" oraz internetowego pisma "Profile", pani Alicja Karlic. Nazwisko na internecie znane. Wystarczy wrzucic w wyszukiwarke.

Informacje o Archiwach Polonijnych w Orchard Lake mozna znalezc w wyszukiwarkach pod haslem "Orchard Lake Archives".

Pozdrawiam
miroslawa kruszewska

Offline

 

#60 08.29.2012 06:18:20

ak
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.01.2007
Posty: 3134
Serwis

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Look,
zaprawdę nie rozumiem o co Ci chodzi.
W którym wątku ja bronię  pana Chumięckiego? Na jakiej podstawie robisz mi tego rodzaju wytyczki? Wyraźnie się określiłam bronię tego co pan Chumięcki robi i co już zrobił.
Generalnie ( nie tylko do Look):
ani wyzwiska pod moim adresem, ani przypisywanie mi "pupily", nie pytając mnie, czy takich wogóle mam, jak narazie nie mam zamiaru zmienić zdania o tym, co juz ten młody człowiek zrobił dla Polskiej Misji , OL i Polonii.
A to, że ma głowę pełną pomysłów, że taki to dar otrzymał a nie inny, to co, boli?
Niech każdy robi to do czego został powołany. Nie wystarczy mieć cięte pióro, należy jeszcze zastanowić się, co z tym piórem można zrobić, wiele dobrego czy wiele złego.


"Friends are flowers in the garden of life"

Offline

 

#61 08.29.2012 06:34:28

Look761
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.27.2008
Posty: 2856

Re: Misja Polska w Orchard Lake

ak
Czytaj dokladnie co ja napisalem   w ostatnim watku. #58


"Czy świat bardzo się zmieni , gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy , wkurwieni"
                                                                                                               
                                                                                                       Jonasz Kofta

Offline

 

#62 08.29.2012 06:45:58

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Poczytajcie co napisalem w watku #40

Jakże często zaperzamy się i próbujemy za wszelka cenę postawić "swego diabła" na wyższym piedestale, zapominając o celu nadrzędnym, który powinien być ważniejszy niż nasze indywidualne ego.

Moim zdaniem, ta wystawa jest takim nadrzędnym celem.


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#63 08.29.2012 14:25:50

h.m.
Małomówny
Zarejestrowany: 08.29.2012
Posty: 45

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Do tej pory nie omijałam możliwości poczytania sobie dyskusji, czy też wypowiedzi moich bardziej i mniej znajomych korzystających z dobrodziejstwa forum, czyli sceny na której wystąpić może każdy i po prostu wylać to co w nim siedzi. No i fajnie, że można sobie pogadać i tym razem dołączam do tych pogaduszek. Przykro mi, że bez entuzjazmu odniosę się do paru autorów. Na przykład Look761, wydawałoby się wytrawny forumowicz, ma kilka wypowiedzi zupełnie rozsądnych; nie znaczy to, że wszyscy muszą się z nim zgadzać, ale mówi o sprawach, a nie o figurze, biuście i kolorze oczu... Niestety, tym razem koniecznie chce oceniać charakter p. Marcina Chumięckiego i rozliczyć go z zachowania. Podnosi larum w imieniu pań, które wg wszelkich wiarygodnych źródeł przybyły tu nie na wakacje, ale do pracy. Czy Look761 miał przydzieloną jakąś opiekę nad nimi? Czy te kobiety są w jakiś sposób ograniczone w dochodzeniu swoich praw? Wydaje mi się, że nie i jest to tylko pretekst, aby obrzydzać człowieka, który jak dotąd nikt inny, potrafi zainteresować polskimi sprawami amerykańską społeczność. Jakie to  znajome - w łeb tego co jest lepszy ode mnie... Czy to źle że przewodnicząc polskiej  misji na terenie innego kraju ma kontakty z polskimi władzami, naukowcami, ośrodkami kulturalnymi, etc.?
Look761 - czy Ty naprawdę czujesz się dobrze w polonijnym grajdołku? Z odległości dopiero widać, jak detroicka Polonia pozostała w tyle za innymi ośrodkami amerykańskimi, nie mowiąc o polonijnych środowiskach w Europie. Trudno żyć tylko pierdołkami w kraju o tak ogromnych możliwości jak Stany Zjednoczone; ale cóż trzeba umieć z tego korzystać. A tu już odnoszę te słowa do tych, którzy nie potrafią żyć ani po amerykańsku, ani po europejsku (ogromna część Polaków w kraju żyje po europejsku) i swoje kompleksy wyładowują na tych, którzy są po prostu lepsi. Przestańcie obszczekiwać człowieka, który jest na miarę dzisiejszych czasów i dzięki któremu o polskiej kulturze, historii, o przeszłości i teraźniejszości dowiadują się amerykańscy biznesmeni (różnej miary), politycy, ludzie przypadkowi i specjalnie wyszukiwani, bo mogą się  polskiej kulturze na coś przydać. Zastanówcie się, co chcecie osiągnąc tym wiecznym utyskiwaniem i niszczeniem ludzi, którzy wychodzą parę stopni wyżej ponad "grajdołkową" wyobraźnię.

Offline

 

#64 08.29.2012 18:31:20

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Mowiles o paru a napisales o jednym. Nie doczytalem w postach Look761 nic co mialoby w/g ciebie obrzydzic charakter pana w ktorego imieniu zabierasz glos. Look napisal tylko o nagannym w/g niego zachowaniu tego pana w stosunku do innych. Mial prawo wyrazic swoja opinie i to zrobil. Nie obrazal i nie negowal jego zaslug a w poscie # 43 zdal relacje z „pierwszej reki”. To tyle po przeczytaniu tego co ty piszesz z tym co mozna przeczytac w postach powyzej. Posty nie  tak jak inne, ktore Administrator Forum ‘wyrzucil’ nadal sa na swoich miejscach. Jest tez odpowiedz na inne umieszczone przez uzytkownika weare, ktora zamiescil sam zainteresowany. MCh.
Wiec o co chodzi h.m.? I z jakiej odleglosci oceniasz?
A teraz cytat: „”. Zastanówcie się, co chcecie osiągnąc tym wiecznym utyskiwaniem i niszczeniem ludzi, którzy wychodzą parę stopni wyżej ponad "grajdołkową" wyobraźnię.””
Moze podasz inne przyklady rzeczonych ludzi niszczonych przez uzytkownikow tego Forum ?
To moze byc ciekawe.


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#65 08.29.2012 18:34:30

Art Be
Administrator
Zarejestrowany: 04.30.2009
Posty: 719

Re: Misja Polska w Orchard Lake

h.m. dzieki za jakże rozsądny tekst. Proszę, pisz częściej.

Nie wiem ilu z was zauważyło dzisiejszy tekst M. Kruszewskiej w tym wątku?
Jak zwykle wiele brudu.
Wpis został usunięty a autorka dożywotnio zbanowana za niewybredne personalne  ataki.


Art Be
Administrator
forumdetroit@gmail.com

Offline

 

#66 08.29.2012 19:55:20

madmax
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 03.09.2007
Posty: 4409

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Art Be napisał:

h.m. dzieki za jakże rozsądny tekst. Proszę, pisz częściej.

Nie wiem ilu z was zauważyło dzisiejszy tekst M. Kruszewskiej w tym wątku?
Jak zwykle wiele brudu.
Wpis został usunięty a autorka dożywotnio zbanowana za niewybredne personalne  ataki.

a czemu usuniety ?  Niech kazdy wyrobi sobie opinie , skoro ma byc demokratycznie niech kazdy ma prawo to swojej opini.


"Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."

Offline

 

#67 08.29.2012 20:42:07

Art Be
Administrator
Zarejestrowany: 04.30.2009
Posty: 719

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Demokracja powiadasz? Do demokracji trzeba dorosnąć.
Czego jeszcze potrzebujesz, żeby wyrobić sobie opinię o Kruszewskiej?


Art Be
Administrator
forumdetroit@gmail.com

Offline

 

#68 08.29.2012 21:58:47

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Art Be napisal: "Czego jeszcze potrzebujesz, zeby wyrobic sobie opinie o Kruszewskiej?" Odpowiadam: potrzebuje przeczytac co Kruszewska ma do powiedzenia.


Zgadzam sie ze do demokracji trzeba dorosnac. Dlatego uwazam ze post Kruszewskiej powinien byc tu przywrocony, aby forumowicze mieli szanse przeczytac i sami ocenic a nawet podyskutowac. Ataki, jesli nawet nie wulgarne lub agresywne, wystepuja tez w poscie h.m i w wielu innych. Wspomnijmy chocby Wyborce i Sailinga, ktorzy pozwalali sobie na dosc mocne sformuowania i personalne ataki. Moze w koncu dojdziemy do momentu, ze zaczniemy szukac rozwiazania i bedziemy dazyc do czegos lepszego, pozytywnego w naszym srodowisku. Do tego jednak potrzebna jest wizja i liderzy. Bylejakosc i marazm oraz godzenie sie z tym co jest niczego nie zmieni.

Do h.m : Polonia detroicka nie nalezy wcale do wyjatkowych. Aby sie o tym przekonac, wystarczy pojechac (260 mil) do Chicago lub poczytac co dzieje sie w nowojorskiej unii kredytowej. Polonia wyrosla najczesciej w Polsce i przywiozla tu "bagaz", z ktorym nie chce i nie potrafi sie rozstac-nawet po wieloletnim pobycie tutaj. Odwiedzam kraj i widze co ma miejsce. Jestesmy jacy jestesmy. "Obszczekiwanie" (@63) jest dosc popularne. Worki soli mozna zjesc a rozwiazania brak. W Polsce widac to ciagle bardzo wyraznie i nie pomoglo wejscie do Europy i nowe pokolenie. Jest to brutalna prawda. Kazda zmiana wymaga pracy, poswiecen i odwagi a przede wszystkim uzmyslowienia sobie ze robimy zle. To dosc trudny proces. Latwiejszym rozwiazaniem jest dreptanie w miejscu i udawanie ze wszystko jest ok. Tego chca od nas  detroiccy polonijni przywodcy. Reszta (poza wyjatkami) zgadza sie z nimi i jest fajnie. To temat rzeka, wystarczy na kilka nastepnych pokolen. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji. Moze jakies ciekawe swieze pomysly?

Offline

 

#69 08.30.2012 05:21:55

Art Be
Administrator
Zarejestrowany: 04.30.2009
Posty: 719

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Zasady:

9. Administrator czuwa nad przebiegiem dyskusji. Ma prawo usuwać wpisy sprzeczne z niniejszym regulaminem, a także przenosić wątki pomiędzy poszczególnymi częściami forum. 

11. Administrator ma prawo blokowania dostępu do Forum Użytkownikom dopuszczających się naruszeń niniejszego regulaminu.

JCP, jesteś jedną z najstarszych stażem uczestniczek forum, powinnaś pamiętać wpisy Kruszewskiej, wpisy które omalże nie doprowadziły do zamknięcia Forum.
Usunięty wczoraj tekst nie był wyjątkiem.
Moim zadaniem jest udostępnienie platformy do dyskusji, ale nie pozwolę nikomu na sprowadzanie dyskusji do poziomu rynsztoku.


Art Be
Administrator
forumdetroit@gmail.com

Offline

 

#70 08.30.2012 08:13:33

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Sorry, zwracam honor. Pozno bylo...nie doczytalam... ze to byl rynsztok. Myslalam ze wpis zostal usuniety tylko dlatego, ze to pani K. i dlatego ze autorka zostala juz kiedys zbanowana. Pozdro..

Offline

 

#71 08.30.2012 09:58:14

h.m.
Małomówny
Zarejestrowany: 08.29.2012
Posty: 45

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Nowy napisał cytując moje słowa:"Zastanówcie się, co chcecie osiągnąc tym wiecznym utyskiwaniem i niszczeniem ludzi, którzy wychodzą parę stopni wyżej ponad "grajdołkową" wyobraźnię.””
A dalej to już bezpośrednio do mnie: "Moze podasz inne przyklady rzeczonych ludzi niszczonych przez uzytkownikow tego Forum ?
To moze byc ciekawe".
Niestety, durnych zaczepek nie będę tu przytaczać, bo to już historia, ale podtrzymuję co napisałam i ogromnie się dziwię, że ktoś tak inteligentny i błyskotliwy jak szanowny Nowy, zrozumiał to moje zdanie jak odniesienie do  użytkowników tego Forum, którzy naprawdę chcą wymieniać swoje poglądy i spostrzeżenia? No, jeśli autor satyrycznych tekstów tak pojmuje dyskusję, to tylko należy się poddać i chyba dać sobie spokój z pisaniem na Forum. A tak w ogóle jeśli chcesz przykłady, to może te dwa wystarczą? Czy nie pamiętasz słownych napaści na Tygodnik Polski i personalnie na osobę wydawcy? Nie koniecznie pisanych na Forum, ale podawanych z ust do ust, o których pisali forumowicze? Dlaczego i kogo to boli, że jest to gazeta wydawana z ogromną starannością? Odpowiedz sobie sam, a najlepiej posłuż się cytatem, który wybrałeś z mojego wpisu. Następny przykład - o ile mnie pamięć nie myli, a chyba nie - różnymi sposobami chciano zniszczyć to Forum, z którego też korzystasz... Dlaczego? Bo zazdrość zżera tych, którzy nie potrafią doścignąć poziomu jego właściciela i niezależności. Wystarczy? Resztę sobie sam dopowiedz.
Moje zdziwienie budzi też wpis JCP - cytuję:"Zgadzam sie ze do demokracji trzeba dorosnac. Dlatego uwazam ze post Kruszewskiej powinien byc tu przywrocony, aby forumowicze mieli szanse przeczytac i sami ocenic a nawet podyskutowac. Ataki, jesli nawet nie wulgarne lub agresywne, wystepuja tez w poscie h.m i w wielu innych". 
Wobec tego ja do JCP...
Nie obraź się JCP, ale jeśli wyobraźnia ponosi Cię tak bardzo, że nie rozumiesz co czytasz, to najpierw weź głęboki oddech zanim napiszesz oskarżenia, nazwę je -  niedoskonałe intelektualnie. Ale cóz, jesteśmy na Forum - każdy ma prawo głosić swoje zdanie i widzieć kolory tak jak chce.
Pozdrawiam.

Offline

 

#72 08.30.2012 11:04:38

JCP
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 04.13.2009
Posty: 3520

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Chetnie odpowiadam na post 71: Nie obrazam sie. Padaly tu juz rozne, czesto gorsze slowa. Rozumiem co czytam. Przytocze kilka twoich okreslen, ktore byc moze uwazasz za intelektualnie doskonale, a ktore wedlug mnie kwalifikuja sie do slownych ataczkow. Oto one: durne zaczepki; polonijny grajdolek; detroicka Polonia pozostala w tyle; kompleksy wyladowuja na tych, ktorzy sa lepsi; przestancie obszczekiwac; wieczne utyskiwanie i niszczenie ludzi; grajdolkowa wyobraznia; nie rozumiesz co czytasz; oskarzenia niedoskonale intelektualnie.
Wedlug mnie (jestem uprawniona do opinii) sa to slowa i okreslenia ktore wprawdzie nie naleza do tak agresywnych i wulgarnych jak tu czasami bywalo, ale jednak sa to ataki. Nie sadzisz? Nie zrazaj sie, to forum trwa od kilku ladnych lat i odnioslo przynajmniej kilka powaznych sukcesow. Czasami jest wiele sprzeciwow, czasami sie nie zgadzamy, ale widac zainteresowanie pogladami i wpisami tej smialej grupy. Tysiace wejsc na "hot topics". To dyskusja, w ktorej w wiekszosci nikt nie chce nikomu zrobic wyrafinowanej krzywdy. Czesto to walka o prawde i rozsadek, o prawo do odmiennego zdania. Stanowczo twierdze ze kultura i szacunek powinny dominowac. Pisz wiec i prezenuj swoje zdanie, a jesli ktos sie z nim nie zgodzi-nie obrazaj sie i nie mysl od razu, ze jest niedoskonaly intelektualnie. Dyskutujmy nad poprawa tej grajdolkowej Polonii, nawet jesli jest przedstawiana w karykaturalny sposob (brawo Nowy!!!, polonijny talent). Pozdrawiam.

Offline

 

#73 08.30.2012 11:54:35

nowy
Niezaprzeczalna Legenda Forum
Zarejestrowany: 11.05.2009
Posty: 3860

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Wyzwany do tablicy odpowiem.
No i proszę gamoń i nie rozumna fajtłapa jestem. Wyszło szydło z worka. Nie rozumiesz tekstu to nie bierz udziału w dyskusji. I po co mi to? Pytam sam siebie a tekst czytałem dwa razy i jak nic mi wyszło że krytyka dotyczy własnie ‘grajdolkowych’ zazdrosników i takich innych bez wyobrażni z tego Forum.
Ale niech tam. Jest jeszcze inny problem stałem się powodem do tego że  h.m. deklaruje że nie będzie więcej pisać na Forum. Kamień u szyji zawiesić wypada i u Zombooya za kotwice robić.
Konkludując: Zastanów się nowy co chcesz osiągnąć tym wiecznym utyskiwaniem i niszczeniem ludzi, którzy wychodzą parę stopni wyżej ponad grajdołkową wyobrażnię? A no nic poza tym by byli lepsi, kulturalniejsi, bardziej uczciwi, brzydzący się nieuczciwym zyskiem, stronili o tytułów, które im się nie należą,itp. I abym się za nich nie wstydził gdyż też jestem częscią Poloni w Detroit.

A na poważnie ludzie na stanowiskach, nasi reprezentaci w jakimkolwiek kręgu muszą się liczyć z tym że będą krytykowani a konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła natomiast wiernopoddańcze peany z całą pewnoscią.
Reszta to trzepanie gruszek na wierzbie lub gruszki pod wierzbami.
No to nara i pozdro smile


"Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią"
                                                                            J.Piłsudski

Offline

 

#74 08.30.2012 12:10:56

Zoomboy
Legendarny Mistrz Forum
Od: USA
Zarejestrowany: 07.09.2007
Posty: 13193

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Ale płaczki jesteście. sad
Wszyscy jak jeden mąż i żona smile (sam to wymyśliłem)
Jeśli kilka slow wywołuje takie emocje to co powinien zrobić poczciwy Nie-Zygmunt, którego dzisiaj as radiowy kopał przez dobre pół-audycji?
(drugą połowę poświecił na duszenie TP) sad
Czy powinien zrozpaczony przez ono z parteru wyskoczyć?

Weźmy wszyscy głęboki oddech i wróćmy na Forum, bo pisać trzeba. Jest to najbardziej obserwowane nie-medium w tej okolicy.


That’s all, folks
Przekażmy sobie znak pokoju.
Hasta la vista, Vaya con Dios
Я возвращусь, Ich werde zurück sein, Je reviendrai, Estarei de volta, Θα είμαι πίσω, I červnu se zpět, Leszek vissza, وحقوق عودة

Offline

 

#75 08.30.2012 12:14:49

michał miklaszewski
Niemowa
Zarejestrowany: 08.30.2012
Posty: 2

Re: Misja Polska w Orchard Lake

Witam.
Mam krotkie pytanie do Animatora i jednoczesnie Cenzora tego forum:

A CO BEDZIE, JAK TA KRUSZEWSKA PRZEZYJE WSZYSTKICH?

Dozywotnie zbanowac, to sliska sprawa.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
wygląd forum i administracja techniczna Bartłomiej Kozielski
kontakt z właścicielem i administratorem strony forumdetroit@gmail.com